Dlaczego Podczerwony zabija?

Dlaczego Podczerwony zabija?

„Odczuwane na co dzień stres, panika i niepewność sprawiają, że Poziom Podczerwony to stan kryzysowy. Otaczający nas ludzie potrafią wyczuć, że znajdujemy się na Poziomie Podczerwonym. Postępujemy, myślimy i wypowiadamy się inaczej. Podobnie jak wszyscy ludzie znajdujący się na Poziomie Podczerwonym, za każdym razem, gdy sam się na nim znajdowałem, byłem wyczerpany, częściej narzekałem, częściej wydawałem opinie i oceny dotyczące najmniejszych drobiazgów i czułem, że muszę tłumaczyć się ze swoich pomysłów.

Dlatego właśnie Poziom Podczerwony nazwany jest poziomem Ofiary. Nie budujemy poczucia własnej wartości na swoich sukcesach, więc odwracamy własną uwagę najróżniejszymi ocenami, opiniami czy pomysłami, bo potrzebujemy ich, aby czuć, że cokolwiek znaczymy. Albo też ze spuszczoną głową harujemy bez wytchnienia, bo naszym zdaniem tylko w ten sposób uda nam się związać koniec z końcem. W rezultacie ludzie nie chcą poświęcać nam tyle czasu co kiedyś, a my zamykamy się na możliwości, które wcześniej się przed nami otwierały.

Dlatego właśnie jedyny cel, jaki stawiamy sobie na Poziomie Podczerwonym, to wyrwać się za wszelką cenę na bardziej pozytywny teren. Tylko w ten sposób można odzyskać kontrolę i przewidywalność i przejść na poziom czerwony.

Być może znajdujesz się na Poziomie Podczerwonym z tego samego powodu co ja: Twoja praca nie zapewnia Ci na tyle dużych zarobków, żeby wystarczyło Ci na życie. Być może straciłeś pracę, przeżywasz ogromne trudności finansowe z powodu kosztów leczenia lub długów albo zwyczajnie nie znasz własnej sytuacji finansowej. Ludzie z Poziomu Podczerwonego mogą wręcz z pozoru wyglądać na ludzi sukcesu. Bez względu na to, czy nie masz pracy, czy też dysponujesz portfelem o wartości wielu milionów, jeśli przepływ Twoich prywatnych środków pieniężnych jest co miesiąc ujemny, znajdujesz się na poziomie podczerwonym. Aby zbudować zrównoważony majątek, trzeba przede wszystkim ustabilizować swój przepływ pieniężny.

Dobra wiadomość jest taka, że kiedy już zobowiążesz się do zmiany, odetniesz się od tego, co Cię dekoncentruje, i pójdziesz za głosem swojego geniuszu, to w trzy miesiące — lub nawet szybciej — wyjdziesz z Poziomu Podczerwieni. Wystarczy, że wykonasz trzy konkretne kroki związane z pieniędzmi, czasem i relacjami.

Trzy kroki pozwalające wyjść z Poziomu Podczerwonego

Jak sam zobaczysz w historiach, które za chwilę poznasz, każdy z czterech rodzajów geniuszu musi wykonać te same trzy kroki, aby wydostać się z podczerwieni w naturalny dla siebie sposób. Musi:

1. Zarządzać swoimi pieniędzmi: jakie są przychody, a jakie wydatki? Jaki jest przepływ Twoich prywatnych środków pieniężnych? Pierwszy krok nie polega jedynie na zdyscyplinowanym podejściu do przepływu pieniędzy, ale również do przepływu czasu i uwagi. W przypadku tych z nas, którzy spadli do podczerwieni z wyższego poziomu
Latarni Bogactwa, oznacza to rezygnację z zasad obowiązujących na poprzednim poziomie.

2. Zobowiązać się do działania: jeśli mają się zmienić Twoje nawyki, muszą się też zmienić stosowane na co dzień zasady. Trzeba postawić na solidność i konsekwencję. Zmiana zachodząca w Twoim postępowaniu polega na tym, że przestajesz oczekiwać, iż sam poprawisz swoją sytuację, a zamiast tego łączysz się z innymi, którzy czerpią już z przepływu na rynku.

3. Wywiązać się ze swoich obowiązków: bez zdyscyplinowanego podejścia do swoich obowiązków Twoja sytuacja w dalszym ciągu będzie się pogarszać. Jeśli nie zmusisz się do tego, aby samemu wziąć odpowiedzialność za wprowadzenie zmiany w swoim życiu, nic się w nim nie zmieni. To nie pora na to, żeby kosztem dyscypliny postawić na swoje pasje. To nie pora na zbawianie świata. Tak jak w samolocie: w razie awarii należy najpierw założyć maskę tlenową sobie, a dopiero potem pomagać innym. Będziesz miał na to mnóstwo czasu po tym, jak sam zapewnisz sobie dopływ tlenu i odzyskasz czas!

W teorii możesz rozumieć te kroki — być może nawet gdzieś o nich czytałeś lub słyszałeś — ale pamiętaj, że informacje różnią się od wskazówek, jak była mowa na początku tej książki: wielu z nas utyka, ponieważ patrzy na całą mapę, zamiast iść drogą odpowiadającą naszemu rodzajowi geniuszu. Posługujesz się swoim geniuszem jak kompasem, a każdy z czterech rodzajów geniuszu ma inną formułę sukcesu, choć aby wyjść z podczerwieni, korzysta z tych samych kroków.

Poniżej zobaczymy, w jaki sposób każdy z czterech rodzajów geniuszu pokonuje powyższe kroki. Bez względu na to, jakim rodzajem geniuszu dysponujesz, zapoznaj się najpierw ze ścieżką Geniuszu Dynamo, aby się dowiedzieć, jak potoczyła się dalej moja historia i w jaki sposób pokonałem kroki, które mają zastosowanie we wszystkich rodzajach geniuszu, aby wyjść z poziomu podczerwonego. Potem możesz przejść do opisu własnego geniuszu — przeczytaj jednak opisy wszystkich czterech rodzajów, aby się dowiedzieć, w jaki sposób różnią się od siebie naturalne strategie.”

Fragment pochodzi z książki „Strategia Milionera” Rogera Jamesa Hamiltona.

Oceń ten wpis

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)