Inicjatywa i przywództwo

Możesz to zrobić, jeśli uwierzysz, że możesz!

Zanim przejdziesz do opanowywania tej części, zwróć uwagę na to, iż przez cały ten kurs przestrzegana jest doskonała koordynacja myśli.

Zauważ, że całe szesnaście części harmonizuje i łączy się ze sobą tak, że tworzą doskonale zbudowany łańcuch, ogniwo za ogniwem, z czynników wchodzących w skład budowania i rozwijania potęgi poprzez zorganizowany wysiłek.

Zauważysz również, że te same fundamentalne zasady Psychologii Stosowanej tworzą podstawę każdej z tych szesnastu części, chociaż w każdej z nich zastosowanie ich jest inne.

Obecna część o Inicjatywie i Przywództwie następuje bezpośrednio po wykładzie o Pewności Siebie specjalnie dlatego, że nikt nie mógłby zostać skutecznym i sprawnym przywódcą czy podjąć inicjatywę w jakimś wielkim przedsięwzięciu bez solidnej wiary w siebie.

Inicjatywa i Przywództwo są w tej lekcji terminami pokrewnymi, ponieważ Przywództwo jest niezbędne do osiągnięcia sukcesu, a Inicjatywa jest bazą, na której buduje się cechy potrzebne do Przewodzenia. Inicjatywa jest tak niezbędna dla sukcesu, jak potrzebna jest oś w kołach wozu.

A czymże jest Inicjatywa?

Jest to ta niezmiernie rzadka cecha, która zachęca — nie, zmusza — człowieka do zrobienia tego, co powinno być zrobione, nawet jeśli nikt mu tego robić nie kazał. Elbert Hubbard tak powiedział na temat Inicjatywy:

Świat rozdaje wspaniałe nagrody: pieniądze i sławę za jedną rzecz, jaką jest Inicjatywa.

Czym jest inicjatywa? Powiem ci. To znaczy robić to, co trzeba, nie czekając na stosowne polecenia.

Nieco poniżej inicjatywy stoi sumienne wykonywanie obowiązków: przecież niemal tym samym, co robić coś bez polecenia, jest zrobić to, kiedy ktoś nam to zleci. Na przykład: „zanieś tę wiadomość panu Garcii”. Ci, którzy mogą zanieść tę wiadomość, dostają wyróżnienia i zaszczyty, ale ich wynagrodzenie nie zawsze jest proporcjonalne do tych wyróżnień.

Zaraz obok także są ci, którzy robią to, co należy, kiedy konieczność zmusza ich do tego. Ci „dostają obojętność zamiast honorów i nędzny grosz na zapłatę”. Ten rodzaj ludzi większość życia spędza, grzejąc ławkę i zawsze ma życiorys pełen trudów i niepowodzeń.

Dalej jeszcze za ludźmi z Inicjatywą mamy ludzi, którzy nie zrobią tego, co trzeba, nawet jeśli ktoś będzie obok, żeby im pokazać, jak to się robi, więc zostanie przypilnować wykonania tej pracy. Tacy są zawsze bezrobotni i zbierają pogardę, na którą zasługują, chyba że mają bogatego tatusia — w tym wypadku przeznaczenie czeka cierpliwie za rogiem na pierwszą sposobność, z kijem baseballowym w ręku.

Do której kategorii ty się zaliczasz?

Ponieważ po zakończeniu szesnastej części otrzymasz zadanie zrobienia rozrachunku samego siebie i oceny tego, których z szesnastu składników kursu potrzebujesz najbardziej, dobrze byłoby, gdybyś zaczął się przygotowywać do tej analizy, odpowiadając na pytanie zadane przez Elberta Hubbarda:

Do której z tych klas należysz?

Jedną ze specyficznych cech Przywództwa jest fakt, iż nie odkryto go nigdy wśród ludzi, którzy nie opanowali nawyku przejmowania inicjatywy.

Przywództwo to coś, do czego musisz się wprosić; samo nigdy nie będzie się narzucać. Jeśli uważnie przeanalizujesz wszystkich znanych ci przywódców, zauważysz, że nie tylko stosowali Inicjatywę, ale także zabrali się do swojego dzieła z określonym celem na myśli. Zauważysz także, że posiadali cechę opisaną w trzeciej części kursu:

Pewność Siebie.

Powyższe fakty wspomniano w tej części dlatego, że korzystne będzie dla ciebie zanotować, iż ludzie, którzy już odnieśli sukces, stosowali wszystkie elementy omówione w szesnastu częściach tego kursu, a także z powodu ważniejszego — że dobrze na tym wyjdziesz, jeśli dokładnie zrozumiesz zasadę zorganizowanego wysiłku, którą ten kurs ma zamiar wpoić w twój umysł.

Teraz jest odpowiedni moment, aby oświadczyć, iż kurs nie jest pomyślany jako boczna furtka do sukcesu ani jako mechaniczna formuła, którą można stosować do osiągania wiekopomnych celów bez wysiłku własnego. Rzeczywista wartość każdego kursu leży nie w samym kursie, ale w użytku, jaki z niego uczynisz. Głównym celem niniejszego kursu jest pomóc ci rozwinąć siebie w tych szesnastu dziedzinach opisanych w szesnastu częściach, a temat tej części — Inicjatywa jest jedną z cech najważniejszych.

Przejdźmy teraz do stosowania zasady, na której opiera się niniejsza część, opisując szczegó- łowo, jak posłużyła ona do sfinalizowania z sukcesem transakcji, którą większość ludzi uważałaby za trudną.

W roku 1916 potrzebowałem $ 25 000 na otwarcie instytucji szkoleniowej. Jednak nie mia- łem ani takich pieniędzy, ani wystarczającego zabezpieczenia, aby pożyczyć te pieniądze zwykłym kanałem z banku. Czy usiadłem i zapłaka- łem nad swym losem? Czy myślałem nad szczytami, jakie mógłbym osiągnąć, gdyby jakiś bogaty krewny lub Dobry Samarytanin poratowali mnie i pożyczyli potrzebny kapitał?

Nic z tych rzeczy!

Zrobiłem dokładnie to, co teraz poradzę — poprzez ten kurs — zrobić wam. Po pierwsze, uczyniłem uzyskanie tego kapitału moim określonym celem głównym. Po drugie, rozpisałem szczegółowy plan, jak ten cel urzeczywistnić. Poparty wystarczającą Pewnością Siebie i napędzany Inicjatywą, przeszedłem do wcielania planu w życie.

Ale zanim doszedłem do etapu „wcielania”, włożyłem w to ponad sześć tygodni ciągłych, nieustannych studiów, rozważań i wysiłków. Jeśli plan ma być rozsądny, musi się opierać na uważnie wybranych materiałach.

Zauważcie, że zastosowałem tu zasadę zorganizowanego wysiłku, poprzez działanie której możliwe jest nawiązanie współpracy lub przymierza kilku dążeń w taki sposób, że każde z tych dążeń zostanie znacznie wzmocnione i każde wspiera wszystkie inne; tak jak jedno ogniwo łańcucha podtrzymuje wszystkie pozostałe.

Potrzebowałem tego kapitału $ 25 000 w celu utworzenia Szkoły Reklamy i Marketingu. Do zorganizowania takiej szkoły potrzebne były dwie rzeczy. Jedną był kapitał $ 25 000, którego nie miałem, a drugą był odpowiedni program nauczania, który posiadałem.

Moim problemem było sprzymierzyć się z grupą ludzi, którzy potrzebowali tego, co miałem, a którzy mogli dostarczyć mi tego, czego sam potrzebowałem. Ten związek musiał zaistnieć na podstawie planu, który przyniósłby korzyści wszystkim zainteresowanym.

Po ułożeniu takiego planu i gdy byłem w pełni przekonany, iż jest rozsądny i słuszny, przedłożyłem go właścicielowi dobrze znanej i szanowanej szkoły biznesu, który właśnie wtedy miał problemy z ostrą konkurencją i bardzo potrzebował planu, aby tej konkurencji sprostać.

Plan mój przedstawiłem mniej więcej tymi słowami:

— Zważywszy na to, że macie jedną z najlepiej znanych szkół biznesowych w mieście, oraz

— Zważywszy na to, że potrzebny wam jest plan, aby sprostać twardej konkurencji w waszej dziedzinie, oraz

— Zważywszy na to, że wasza dobra reputacja daje wam każdy kredyt bankowy, jakiego możecie potrzebować, oraz

— Zważywszy na to, że ja mam plan, który pomoże wam z łatwością sprostać konkurencji,

— Należy podjąć decyzję, że zjednoczymy się poprzez plan, który da wam to, czego potrzebujecie, a jednocześnie da mnie to, czego ja potrzebuję.

Następnie przeszedłem do szczegółowego omówienia mojego planu w ten sposób:

— Napisałem bardzo praktyczny kurs na temat Reklamy i Marketingu. Oparłem ten kurs na moich autentycznych doświadczeniach w szkoleniu i kierowaniu sprzedawcami, a moje doświadczenie w planowaniu i kierowaniu wieloma udanymi kampaniami reklamowymi świadczy o tym, że mam mnóstwo dowodów na poparcie słuszności moich metod nauczania. Jeśli wy użyjecie swojego kredytu, aby pomóc mi wypromować ten kurs, ja umieszczę go w waszej szkole jako jeden ze stałych kierunków w waszych programach nauczania oraz podejmę całość obowiązków na tym nowo utworzonym wydziale.

Żaden inny college w mieście nie będzie mógł się z wami równać z tego prostego powodu, że żadna inna szkoła w mieście nie prowadzi takiego kursu nauczania jak ten. Żaden inny college w mieście nie będzie mógł się z wami równać, ponieważ żaden inny college nie ma takiego kursu jak ten. Reklama użyta do wypromowania tego kursu posłuży również do zwiększenia popytu na wasze pozostałe kursy biznesowe. Całą kwotą wydaną na reklamę możecie obciążyć mój wydział, zostawiając dla siebie tylko korzyści kumulacyjne, które będą wzrastać na innych waszych wydziałach bez żadnych dodatkowych kosztów.

Teraz, jak sądzę, zechcecie się dowiedzieć, w jaki sposób ja skorzystam na tej transakcji, a ja chętnie odpowiem. Chcę podpisać z wami umowę, w której zostanie uzgodnione, iż w momencie, kiedy wpływy gotówki z mojego wydziału zrównoważą koszty, jakie ponieśliście lub zobowiązaliście się ponieść na reklamę, mój wydział i mój kurs nauki Reklamy i Sprzedaży staną się moje własne i będę mógł skorzystać z przywileju odłączenia tego wydziału od waszej szkoły i prowadzenia go pod własnym nazwiskiem.

Plan odpowiadał obu stronom i umowę podpisano. (Proszę pamiętać, że moim określonym celem było zapewnienie sobie możliwości korzystania z sumy $ 25 000, dla której nie miałem zabezpieczenia potrzebnego w banku.)

W czasie nieco krótszym niż jeden rok Business College wydał trochę ponad $ 25 000 na reklamę i sprzedaż mojego kursu, jak również na inne niespodziewane wydatki powstałe w trakcie pracy tego nowo utworzonego wydziału. Natomiast mój wydział zebrał i przekazał do kasy głównej opłaty za czesne w sumie równej wydatkom poniesionym przez College.

Po czym, tak jak zapisane było w naszej umowie, przejąłem wydział jako biznes już prosperujący i samowystarczalny. Prawdę powiedziawszy, ten nowo utworzony wydział posłużył nie tylko do przyciągnięcia studentów do pozostałych wydziałów College’u, ale także czesne zebrane od studentów tylko i wyłącznie tego nowego wydziału przed upływem roku od jego otwarcia, było wystarczające, aby wydział zaczął funkcjonować samodzielnie i niezależnie od reszty College’u.

Rozumiecie teraz, że chociaż College nie pożyczył mi ani grosza w żywej gotówce, to jednak dostarczył mi kredytu, który posłużył dokładnie w tym samym celu.

Powiedziałem, że mój plan oparty był na równości: że przewidywał zysk dla wszystkich zainteresowanych stron. Zyskiem przypisanym na moje konto było użycie $ 25 000, co zaowocowało utworzeniem dobrze prosperującego biznesu w przeciągu niecałego roku. Zyskiem, jaki spłynął na konto College’u, była dostateczna ilość studentów na ich podstawowych kursach biznesowych i handlowych, dzięki pieniądzom wydanym na reklamę mojego wydziału, bo przecież całość akcji reklamowej prowadzona była pod nazwą College’u.

Dzisiaj ta szkoła biznesu jest jedną z najbardziej znanych szkół tego rodzaju i jest namacalnym dowodem efektów, jakie przynosi zjednoczony wysiłek.

Zdarzenie to opisano nie tylko dlatego, że pokazuje wartość inicjatywy i przywództwa, ale dlatego, że prowadzi do tematu, omawianego w kolejnej części tego Kursu Praw Sukcesu, którym jest WYOBRAŹNIA.

Ogólnie jest wiele planów, których wcielenie w życie spowoduje osiągnięcie upragnionego celu. Często zdarza się, iż wykorzystanie metod oczywistych i naturalnych nie jest najlepsze. W opisanym przypadku oczywistą metodą postępowania byłoby pożyczenie pieniędzy z banku. Rozumiecie jednak, że taka metoda była w tym przypadku niepraktyczna, ponieważ nie było możliwości zapewnienia poręczenia dla banku.

Pewien wielki filozof powiedział kiedyś: „inicjatywa to uniwersalny klucz, który otwiera drzwi dla sposobności”.

Nie pamiętam, jak ten filozof się nazywał, ale wiem, że był wielki, bo w powyższym stwierdzeniu tkwi wielka mądrość.


Fragment książki Napoleona Hilla „Prawa Sukcesu, tom V i VI”

Zaciekawił Cię ten fragment? Pobierz więcej za darmo
DARMOWY FRAGMENT

Oceń ten wpis

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Marcin Kądziołka

Jestem współzałożycielem Złotych Myśli. Staram się działać efektywnie, być zawsze pozytywnie nastawionym do życia i pomagać tym, którzy są na taką pomoc gotowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)