Życiorys twoją reklamą

Napisałam we wstępie, że każdy z nas kiedyś tworzy taki tekst reklamowy, jakim jest życiorys. Dlaczego tak to ujęłam?

Pomyśl — kto ma większą szansę zostać zaproszonym na rozmowę kwalifikacyjną: wspaniały kandydat z nijakim CV, czy nijaki kandydat z doskonałym CV? (Á propos, czy wiesz, dlaczego życiorys skrótowo zapisujemy „CV”? To skrót od łacińskiego wyrażenia curriculum vitae). No ale wróćmy do tematu. Domyślam się, że ty aspirujesz do tego, by być wspaniałym kandydatem z doskonałym CV. Do tego dążymy. Zacznę więc od tego, by uzmysłowić ci, dlaczego i po co piszemy życiorys.

Cele CV

Ujmując sprawę nieco pokrętnie, mogę stwierdzić, że życiorys to twoje magiczne narzędzie, promujące i reprezentujące ciebie przed pracodawcą w czasie twojej nieobecności. Innymi słowy, jest to coś, co działa, zanim jeszcze dotrzesz do potencjalnego pracodawcy. (Oczywiście, głównym warunkiem jest to, by CV było dobrze napisane). Jeżeli więc CV jest twoim oficjalnym „reprezentantem”, to musi mieć następujący cel:

Uświadomienie twojej wartości

Każdy pracodawca szuka dla siebie korzyści. Dlatego twoje CV musi jasno pokazywać rekruterowi, że jesteś osobą naprawdę wartościową. Ten dokument musi bezspornie informować twojego przyszłego pracodawcę, że zatrudniając ciebie, osiągnie wymierne korzyści. Powinna to być jakby oferta sprzedaży, w której ty stajesz się unikatowym, niepowtarzalnym i wyjątkowym produktem.

Zachęta do zaproszenia na rozmowę

Praca dla absolwentaJeżeli twoje CV spełniło swój pierwszy cel, to na pewno pomoże ci osiągnąć kolejny, główny i najważniejszy. A jest nim zaproszenie cię na rozmowę kwalifikacyjną. W końcu, jeśli jesteś kimś unikatowym, niepowtarzalnym i wyjątkowym, warto cię poznać osobiście, prawda? Uważaj! Niektórzy twierdzą, że gdy zdarza się, że rozmowy kwalifikacyjne ma prowadzić niezbyt dobrze przygotowana osoba, ma ona do nich niezbyt chętne podejście. Starając się mieć jak najmniej problemów na głowie, częściej wykorzystuje czyjeś CV jako pretekst, by go odrzucić, niż zakwalifikować. Dlatego jeśli nie chcesz paść ofiarą niekompetentnego rekrutera, musisz się postarać, by twoje CV spełniało wszystkie możliwe wymagania. Jak to zrobić, przeczytasz w dalszej części tego rozdziału.

Baza do rozmowy kwalifikacyjnej

Ostatnim celem naszego CV jest stanie się podstawowym materiałem, na którym będzie bazować rozmowa kwalifikacyjna. (Oczywiście, najpierw muszą być spełnione dwa poprzednie cele). W czasie spotkania z rekruterem możesz się spodziewać pytań o każdy możliwy szczegół zawarty w twoim życiorysie. Dlatego po pierwsze, musisz napisać swoje CV w taki sposób, by nie budziło ono niepotrzebnie żadnych wątpliwości i pytań, a po drugie, musisz dobrze przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, czytając rozdział „Rozmowa kwalifikacyjna”.

Jaki powinien być życiorys?

Domyślasz się zapewne, że odpowiedź zawarta poniżej będzie tylko drobnym szkicem ogólnych wymagań. W dalszych częściach tego rozdziału omówię krok po kroku każdy fragment tego dokumentu. Jednakże istnieje kilka podstawowych zasad, o których warto pamiętać.

Zareklamuj się!

Pamiętasz, jak czytałeś o tym, że CV reprezentuje cię tam, gdzie ciebie nie ma i ma zachęcić pracodawcę do zaproszenia cię na rozmowę? Uda ci się to wtedy, gdy dobrze się zareklamujesz. Dlaczego chcę, by życiorys traktować jak reklamę? Otóż wyobraź sobie pracodawcę, który opublikował swoją atrakcyjną ofertę w ogólnopolskim dzienniku. Załóżmy, że odpowiedziało na nią około pięciuset osób. Jeżeli pracodawca będzie chciał porozmawiać z dziesięcioma osobami i mieć może jeszcze pięć osób rezerwowych, gdyby któraś z pierwszej dziesiątki się nie stawiła, to potrzeba wybrać piętnaście najlepszych CV. Rekruter będzie starał się to robić jak najsprawiedliwiej, ale zakładając, że na każde CV poświęci tylko dwie minuty, to cała praca może mu zająć około dwóch dni. W związku z tym możesz liczyć się z sytuacją, w której twój życiorys będzie czytany dosłownie przez kilka lub kilkanaście sekund. Jeżeli w ciągu tego czasu rekruter nie zauważy niczego ciekawego w twoim CV, zostanie ono odrzucone. Dlatego pierwsza rada, jaką ci daję — uznaj pierwszą połowę pierwszej strony jako najważniejszą część twojej reklamy. Potraktuj ją tak, jakby była najcenniejszą powierzchnią reklamową w twoim dokumencie.

To naprawdę jest ważne! Jeżeli nie wzbudzisz zainteresowania swoją osobą, nie masz szans na zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, bez względu na to, ile włożyłeś wysiłku w przedstawienie swoich umiejętności i doświadczenia.

Pisz prostym językiem

Musisz wiedzieć o tym, że bardzo często pierwszą osobą czytającą twoje CV jest osoba z działu kadr. Ze względu na to, że rekrutuje ona osoby na różne stanowiska i nie do końca zna terminologię oraz specyfikę pracy w każdym dziale, lektura twojego życiorysu nie może być dla niej trudna. Twoje CV powinno być łatwe i zrozumiałe. Możesz to osiągnąć, starając się używać słów będących w powszechnym użyciu, a dzięki temu takich, które znane są każdemu.

Pisz zwięźle

O tym, że CV powinno być napisane na komputerze, z pewnością nie muszę wspominać. Używaj czytelnej czcionki, takiej jak Times New Roman albo Arial, nie mniejszej niż 10–12 punktów. W ten sposób napisane CV powinno zmieścić się na dwóch stronach — tak mówi złota zasada. Oczywiście są jednak sytuacje, gdy wystarczy o wiele krótszy życiorys. Absolwentowi z bardzo małym doświadczeniem zawodowym powinna wystarczyć jedna strona. Ktoś, kto ma długą listę osiągnięć i dokonań z pewnością będzie potrzebował przynajmniej trzech stron na zapisanie wszystkich informacji. Ten wyjątek dotyczy także specjalistów od technologii informacyjnej, przedstawicieli zawodów technicznych, a szczególnie wąskich specjalizacji inżynieryjnych. W ich przypadku podanie szczegółowych specjalistycznych informacji może okazać się bardziej istotne niż zwięzłość przekazu.

Pewnie zechcesz zapytać: „A co gdy CV zajmuje dwie i pół strony?”. W takim przypadku mogę zasugerować ci dwa rozwiązania. Pierwsze zalecenie — wprowadź więcej światła do twojego dokumentu, zwiększając odstępy, być może powiększ czcionkę i spraw, by CV rozłożyło się równomiernie na trzech stronach. Drugie rozwiązanie, które uważam za lepsze, to sprawdzenie, czy wszystkie informacje, które chcesz umieścić w życiorysie, są rzeczywiście niezbędne. Być może warto przeredagować cały dokument i zmieścić się na dwóch stronach. To najbardziej popularna długość CV.

Poza tym postaw się w sytuacji osoby, która ma przejrzeć te pięćset życiorysów nadesłanych w odpowiedzi na ogłoszenie. Czy myślisz, że potok słów zalewający ją będzie w stanie wprawić ją w zachwyt? Na pewno nie. Wywoła on tylko znużenie i spadek koncentracji. A przecież ty chcesz, by twoje CV wzbudzało zainteresowanie, prawda?

Wyróżnij ważne informacje

Nie chcę krakać, ale jeśli uważasz, że czytający twoje CV będzie poświęcał swój cenny czas na wyszukiwanie informacji w twoim życiorysie, to skazujesz się na porażkę. Wspomniałam już wcześniej, na przeczytanie twojego dokumentu rekruter poświęci być może tylko kilkadziesiąt sekund. Dlatego w tak krótkim czasie musi zauważyć wszystkie najważniejsze informacje. Powinny one być łatwo dostrzegalne w początkowej części CV. Możesz też je zaznaczyć pogrubioną czcionką albo podkreślić.

Jeszcze większym problemem będzie nieumieszczenie w ogóle jakiegoś ważnego faktu lub umiejętności. Pamiętaj, że rekruter nie będzie się zastanawiał, czy dana informacja została omyłkowo pominięta, czy może jednak autor życiorysu nie miał nic do napisania. Liczy się to, co napiszesz! Tak jak już ustaliliśmy, życiorys działa tam, gdzie ciebie nie ma, więc nie możesz dopowiedzieć nic od siebie. Czas na uzupełnienie informacji będzie w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, na którą najpierw musisz dostać zaproszenie.

Pisz prawdę

Najważniejsza jest prawdomówność. Twoje CV ma być atrakcyjne, interesujące i ciekawe, dlatego zawrzesz w nim najistotniejsze informacje, podkreślisz te najważniejsze i ukażesz siebie od najlepszej strony. Zrobisz to jednak rzetelnie i uczciwie.

Formularz

Niektóre firmy mają szczególne wymagania, otóż proszą o wypełnienie specjalnego formularza, który jest uzupełnieniem twojego CV lub je w ogóle zastępuje. Firmy stosują tę metodę selekcji z kilku względów: dla zapewnienia wszystkich potrzebnych danych, dla łatwego porównania aplikujących, dla dobrej selekcji.

Zapewnienie wszystkich danych

Może się zdarzyć, że firma poszukuje specyficznych danych dotyczących przyszłych pracowników, np. oczekuje określonych informacji na temat doświadczenia i umiejętności kandydatów. Mogłyby one zostać pominięte w dokumentach aplikacyjnych, więc pracodawca bezpośrednio żąda ich w formularzu.

Łatwe porównanie aplikujących

Dane wszystkich kandydatów są zebrane i uporządkowane w ten sam sposób. Dzięki temu o wiele łatwiej jest zastosować obiektywne kryteria oceny aplikacji. W ten sposób można stosunkowo łatwo jednoznacznie określić, którzy kandydaci najlepiej spełniają wymagania pracodawcy.

Dobra selekcja

Czy lubisz wypełniać długie ankiety i formularze? Z pewnością nie. Firma, która przygotowała swój formularz, bardzo dobrze o tym wie. Wie ona, że nie wypełnią go osoby, którym nie zależy na pracy w tym właśnie przedsiębiorstwie. Pracodawca liczy, że zgłoszą się tylko najbardziej zainteresowani. Ten sposób selekcji sprawia, że proces jest tańszy, gdyż zamiast przeglądania setek CV, osoba rekrutująca robi to z kilkudziesięcioma formularzami kandydatów o dużej motywacji. Owszem, jest też pewne ryzyko. Być może bardzo dobrze rokujący kandydat nie wypełni tego formularza i zaaplikuje gdzie indziej. Pamiętaj, to jest jednak szansa dla ciebie — masz mniejszą konkurencję. Jeśli więc znajdziesz w sobie odrobinę determinacji i zacięcia, to zaaplikujesz również tam, gdzie trzeba wypełnić formularz rekrutacyjny.

Czy zlecić komuś napisanie życiorysu?

Ostatnio na rynku pojawia się coraz więcej firm proponujących odpłatne napisanie CV. Być może, jeżeli jesteś absolutnym antytalentem w pisaniu, oraz jeśli pracujesz dwadzieścia godzin na dobę i absolutnie nie masz czasu na jego napisanie, jest to opcja dla ciebie. Jednakże, jeżeli czytasz już tę książkę, oznacza to, że po pierwsze, masz trochę wolnego czasu, a po drugie, chcesz się tego nauczyć. Gdy skończysz lekturę, będziesz znać wszystkie sztuczki oraz nauczysz się unikać podstawowych błędów. Odpowiedz sobie na pytanie: czy rzeczywiście zaoszczędzisz czas i czy rzeczywiście CV napisane przez kogoś innego będzie lepiej działało w procesie twojej rekrutacji?

Przygotowanie

Nawet najlepsza firma pisząca życiorysy nie stworzy dobrego CV, jeśli nie podasz jej pełnego zestawu informacji na swój temat. To oznacza, że musisz dobrze się przygotować, zanim postanowisz dać swoje zlecenie. W tym celu niezbędny będzie dla ciebie rozdział „Poznanie siebie”.

Spisanie swoich wszystkich umiejętności i doświadczeń wymaga nie lada wysiłku. Czy warto więc rezygnować pod sam koniec i zebranie wszystkich danych w całość powierzyć komuś obcemu? Jeżeli myślisz, że ktoś od ręki napisze ci dobre CV, to bardzo się mylisz. Nawet najlepsi profesjonaliści, tworząc najwspanialszy życiorys, będą bazowali na tym, co im przekażesz. Jeśli o czymś zapomnisz, jeśli czegoś nie dopowiesz, to nawet świetny specjalista tego nie zgadnie. A jeżeli poświęciłeś tak wiele czasu na przygotowanie wszystkich materiałów, to czy nie warto już samemu dokończyć tę pracę i samodzielnie napisać życiorys?

Różne wersje CV

Życiorys powinien być przygotowany specjalnie dla pracodawcy, u którego ubiegasz się o pracę. Oczywiście, często się zdarza, że możesz wysłać tę samą kopię, aplikując na zbliżone do siebie stanowiska. Ale czasem może cię zainteresować zupełnie inna oferta pracy, w odpowiedzi na którą warto by było wysłać zmodyfikowane CV. Odpowiedz sobie szczerze na pytanie, czy mając życiorys napisany już przez kogoś, będziesz prosił go o napisanie drugiej wersji? Czy raczej wyślesz mniej atrakcyjną, ale jedyną, jaką masz? Tymczasem jeśli nauczysz się, jak stworzyć ten dokument, by był atrakcyjny dla każdego pracodawcy, nie będzie dla ciebie problemem żadna zmiana. Będziesz umiał stworzyć odpowiednią wersję CV na każde oferowane stanowisko pracy.

Uwaga: Tekst pochodzi z książki Praca dla absolwenta Anny Tabisz, która ukaże się już 9 kwietnia w Złotych Myślach.

Oceń ten wpis

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)