Więcej entuzjazmu! (wspomagacz 13)

Jedną z pierwszych rzeczy, jaka przyszła mi do głowy, kiedy napisałem tytuł tego rozdziału była książka, której autorem jest Frank Bettger. Nosi ona tytuł „Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie”.

Zasadniczo przyszedł mi do głowy pierwszy rozdział tej książki, w którym autor pisze jak poznał jedną z tajemnic, dzięki której był w stanie zmienić swoje życie nawet wówczas, gdy został wyrzucony z drużyny baseballowej. Rozdział ów jest na tyle ciekawym, iż sam Dale Carnegie na końcu wspomnianego rozdziału poleca jego wielokrotną lekturę oraz do podwojenia swojego entuzjazmu w dotychczasowym działaniu.

Co takiego jest w tym entuzjazmie, że Frank pisał o nim w swej książce już w pierwszym rozdziale i czy jest on w stanie zmienić życie człowieka, który podejmie decyzję o jego podwojeniu tak jak sugerował Dale? Mam nadzieję, że odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tym rozdziale.

Kiedy piszę te słowa jest ciepły lipcowy poranek. Już od kilku godzin słońce mocno przygrzewa i z każdą kolejną godziną jest coraz cieplej. Dodatkowo można odczuć niewielkie podmuchy lekkiego wiatru, które sprawiają, że nie odczuwa się tak bardzo rosnącej temperatury. Z całą pewnością będzie to kolejny piękny wakacyjny dzień. Dlatego właśnie postanowiłem opisać jak ważny jest entuzjazm wykorzystując do tego okres wakacji i urlopów, który dla każdego jest czasem ogromnie wyczekiwanym i niesamowitym ze względu na możliwość oderwania się od codziennej pracy i całego tego zagonienia.

Aby zrozumieć jak postępuje człowiek, który jest entuzjastycznie do czegoś nastawiony oraz taki, u którego trudno w ogóle znaleźć choćby szczyptę entuzjazmu wyobraź sobie dwie osoby, które pracują w tej samej firmie. Powiedzmy, że te dwie osoby to Ania i Paweł. Obydwoje już od dłuższego czasu przygotowują się do zbliżającego się urlopu. Każde z nich zaplanowało wakacyjny wyjazd na upragniony i od dawna oczekiwany urlop.

Jako, że Ania uwielbia morze to właśnie w takie miejsce postanowiła wybrać się tym razem. Znalazła niesamowity hotel, który jest położony zaledwie kilkadziesiąt metrów od plaży. Dodatkowym atutem jest to, że swoje wakacje spędzi w jednym z najlepszych kurortów, który słynie ze swojej obsługi i nie bez powodu szczyci się mianem jednego z najlepszych w tym rejonie. Po prostu słońce, piasek i woda, czyli nic dodać nic ująć.

Paweł jest miłośnikiem wycieczek górskich i to właśnie, dlatego na miejsce swojego urlopu wybrał pensjonat, z którego rozpościera się po prostu bajeczny widok na jego ulubione góry. Okna tego pensjonatu skierowane są na pokryte śniegiem szczyty a majestatyczne ogromne drzewa, które porastają niższe partie dodają uroku całej panoramie.

Można powiedzieć, że zarówno dla Pawła jak i dla Ani zbliża się niesamowity czas wypoczynku. Każdy dzień, który przybliża tych dwoje do urlopowych wyjazdów sprawia, że ich radość jest coraz większa. Rośnie podniecenie zbliżającą się przygodą i myślą o tych niezapomnianych chwilach, które już wkrótce staną się ich udziałem.

I oto jest ten dzień gdzie każde z nich dociera do miejsca, o którym od tak dawna marzyło. Ania może nareszcie opalać się do woli i kąpać w morzu a Paweł korzysta w uroków, jakie oferują góry. Jednak już po kilku dniach okazuje się, że tak pieczołowicie zaplanowany urlop dla jednej z tych osób kończy się w nieoczekiwany sposób.

Oto biuro, które było organizatorem wycieczki zbankrutowało i wszelkie wyjazdy, jakie były przez nie organizowane zostały w trybie natychmiastowym odwołane. Szok, zaskoczenie i niedowierzanie pojawiają się w tej samej chwili, w której taka informacja dociera do osób, które korzystały z usług tego biura. Miesiące przygotować a teraz trzeba w trybie natychmiastowym wracać do domu. W jednej chwili radość i szczęście przeradzają się w coś zupełnie przeciwnego.

Nietrudno wyobrazić sobie, jakie będą odczucie tych dwoje, kiedy po zakończonych urlopach spotkają się ponownie w firmie. Z całą pewnością osoba, której wakacje zakończyły się nieplanowanym powrotem do domu już po kilku dniach odpoczynku będzie zła, sfrustrowana i niezadowolona a właśnie zakończony urlop będzie zaliczony do najgorszych chwil w jej życiu. Zupełnie inne będą odczucia drugiej osoby i to niezależnie od tego czy jej wakacje miały miejsce w górach, nad morzem czy w jakimś innych miejscu.

Osoba taka będzie opowiadała o tym czasie jeszcze długo po tym jak rozpakuje ostatnią walizkę i z całą pewnością w jej głosie usłyszymy i wyczujemy szczęście, radość i zadowolenie. Kiedy taka osoba będzie opisywała częstokroć ze szczegółami o tym, jakie były jej wakacje to nie tylko w jej głos, ale również całe ciało będzie nam przekazywało informacja jak bardzo były to dla niej udane chwile. Po prostu to, co i jak będzie nam przekazywała będzie robiła z pełnym entuzjazmem.

Wynika z tego, że entuzjazm to nic innego jak wynik naszego pozytywnego nastawienia do jakiejś konkretnej sytuacji, rzeczy lub czegoś podobnego. Skoro tak jest to, dlaczego tak wielu ludzi nie potrafi działać z entuzjazmem nawet wówczas, kiedy chcą coś osiągnąć lub zrealizować jakiś cel. Wychodzi na to, że może to być związane z tym jak takie marzenie zostało ustalone i jakie kroki zostały podjęte dla jego realizacji.

Jak bardzo entuzjastycznie można podchodzić do celu, jaki od samego początku został ustalony, jako po prostu czcze życzenia, których realizacja jest praktycznie niemożliwa w terminie i czasie oraz przy wcześniej założonym działaniu. Owszem może być taka sytuacja, że pewne zbiegi okoliczności sprawią, że taki cel zostanie zrealizowany, ale jeśli na samym początku drogi człowiek czuje, że porywa się z przysłowną motyką na księżyc (lub słońce, jak kto woli) to lepiej jest usiąść i zmienić wcześniejsze założenia.

Przykładowo osobiście nigdy nie grałem w tenisa. Gdybym dzisiaj wyznaczył sobie, jako mój życiowy cel występ na przykład na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu w turnieju Wielkiego Szlema to może na początku byłbym entuzjastycznie nastawiany, ponieważ wreszcie mógłbym pograć w tenisa (nieważne, z jakim skutkiem, ale z całą pewnością mógłbym liczyć jedynie na oklaski moich bliskich), ale po pewnym czasie entuzjazm opadłby prawie do zera.

Gra w tenisa na poziomie umożliwiającym starty w prestiżowych zawodach to nie jest wycieczka po parku w sobotni wieczór i tylko osoby, które od wielu lat trenują tę dyscyplinę mogą liczyć na grę na wspomnianych kortach w Paryżu.

Wyobraź sobie jeszcze jedną sytuację. Jak zareagujesz, kiedy na przykład idąc na wspomniany spacer w sobotni wieczór spotkasz dawno niewidzianego dobrego przyjaciela ze szkolnych lat. Czy nie będzie czasem tak, że ucieszycie się na swój widok i nawet, jeśli będziecie w stanie spędzić tylko kilka chwil to będą to bardzo miłe i przyjemne chwile, dzięki którym wrócą dawne wspomnienia. Z drugiej strony jak zareagujesz, kiedy na Twojej drodze stanie osoba, która nigdy nie należała do grona Twoich przyjaciół a wręcz przeciwnie z tą osobą wiążą się jedynie wspomnienia przykre i złe.

Zapewne w pierwszym przypadku odczujesz radość ze spotkania a wasza rozmowa bardzo szybko stanie się żywiołowa i entuzjastyczna. Można nawet powiedzieć, że umówicie się na kolejne spotkanie w najbliższym dogodnym dla was terminie, aby powspominać szkolne czasy i odnowić dawną przyjaźń. Jeśli jednak chodzi o drugą sytuację to w tym przypadku już nie będzie tak radośnie. Jeśli w ogóle uda się wam rozpocząć jakąś rozmowę to będzie ona raczej krótka i bez większych emocji (oczywiście pozytywnych, co do tych drugich to nigdy nic nie wiadomo jak to spotkanie może się zakończyć).

Wyobraźmy sobie teraz, jakie efekty mogą osiągać ludzie, którzy potrafią w życiu codziennym oraz w swojej pracy wykorzystać entuzjazm. Sprawa wydaje się prosta. Kiedy ktoś jest w stanie włożyć w swoje działania, chociaż odrobinę entuzjazmu to taka osoba staje się bardziej wiarygodna od kogoś, kto jedynie opanował „suche” fakty i liczy na to, że to wystarczy. Jednak jak pokazuje życie w dzisiejszych czasach nie wystarczy być „chodzącą encyklopedią” w swojej dziedzinie. Ale o tym czy tak jest w rzeczywistości bardzo prosto możesz przekonać się na „własnej skórze”.

Opowiedz komuś ze swoich znajomych o swojej pasji. Nieważne czy tą pasją jest szydełkowanie czy majsterkowanie, skoki ze spadochronem, nurkowanie czy modelarstwo. Kiedy już to zrobisz to teraz zrób coś takiego. Załóżmy, że nigdy w życiu nie pasjonowały cię na przykład … (w miejsce kropek wstaw to, co nie jest Twoją pasją a może to być na przykład: szydełkowanie czy majsterkowanie, skoki ze spadochronem, nurkowanie czy modelarstwo lub cokolwiek innego, co tylko wpadnie Ci do głowy).

Możesz na ten temat poczytać na przykład na Internecie albo nawet zakupić podręcznik o tej tematyce i kiedy już to zrobisz to i tym razem opowiedz o tym znajomemu. Jak sądzisz, w którym przypadku Twoja „opowieść” będzie bardziej inspirująca i ciekawa. Jeśli chodzi o odczucia to może Twoja opowieść będzie ciekawa w obu przypadkach. Jednak tylko ludzi, którzy naprawdę czymś się interesują i to zainteresowanie staje się dla nich prawdziwą pasją są w stanie nie tylko ciekawie o tej pasji mówić, ale w to, co mówią wkładają po prostu serce, czyli inaczej mówiąc entuzjazm.

Oczywiście to, co teraz napiszę jest związane z moimi doświadczeniami, ale pozwalają one na taki wniosek, że ludzie, którzy potrafią do tego, co robią dołączyć entuzjazm mają wielokrotnie większe szanse na odniesienie sukcesu w tym, co robią od tych, którzy go nie „wykorzystują”. Można powiedzieć, że entuzjazm to nie tylko pasja to również pewnego rodzaju „pozytywna energia” a cóż może się przeciwstawić takiej energii, jeśli wypływa ona prosto z serca.

Najlepszym pomysłem na to, aby sprawdzić czy tak jest naprawdę jest podjęcie decyzję o tym, aby zacząć działać entuzjastycznie. Możliwe, że na początku będzie to dla ciebie coś nowego i dziwnego, ale bardzo szybko przekonasz się, że warto być człowiekiem entuzjastycznym. Oczywiście są takie sytuacje gdzie trzeba zachować powagę jednak chodzi o to, aby stać się człowiekiem, który potrafi działać z pasją.

Ludzie, którzy robią coś z pasją zaczynają wprowadzać do swojego działania entuzjazm a wówczas wyniki takiego działania przychodzą o wiele szybciej niż w przypadku osób, które tego nie potrafią lub nie chcą. Jeśli Twoja praca związana jest ze sprzedażą, (chociaż zamiast słowa sprzedaż osobiście wolę mówić doradztwo. Ludzie nie lubią jak coś im się sprzedaje, ale jeśli ktoś jest w stanie tak poprowadzić rozmowę, że dowie się, na czym komuś zależy i pokaże mu jak stać się posiadaczem tej rzeczy to człowiek, który wie jak może coś zdobyć będzie w stanie zrobić wiele, aby zaspokoić swoje pragnienia) to entuzjazm powinien być twoim codziennym „towarzyszem”.

Nie jest ważne czy dzięki Tobie ludzie wchodzą w posiadanie kosmetyków, rowerów czy samochodów możesz to robić jeszcze lepiej dzięki entuzjazmowi. Kilka dni temu postanowiłem w mojej pracy zrobić pewne doświadczenie.

Otóż pewnego dnia do każdej rozmowy podszedłem bez nawet szczypty entuzjazmu. Oczywiście, kiedy rozmawiałem z jakimś człowiekiem to informacje, jakie mu przekazywałem były rzetelne i fachowe. Jednak tak jak wspomniałem nie wkładałem w żadną z rozmów przysłowiowego serca. Jak się okazało tego dnia tylko kilka osób stało się moimi klientami.

Następnego dnia moje podejście zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Do każdej rozmowy wkładałem maksimum „serca” i entuzjazmu. Wyniki, jakie tego dnia osiągnąłem były zdecydowanie lepsze niż te, jakie osiągnąłem w dniu poprzednim. Moimi klientami zostało kilka razy więcej osób a najlepsze były komentarze, jakie usłyszałem. Kilka osób oświadczyło, że nikt do tej pory nie przedstawił im żadnej propozycji w taki sposób i to, dlatego zakupili usługę, którą im zaoferowałem. Osoby, z którymi tego dnia rozmawiałem były zadowolone z mojej pomocy i co najciekawsze większość z nich dokupiła również usługi dodatkowe, które im zaproponowałem (poprzedniego dnia tylko jedna osoba dokupiła usługę dodatkową).

Mimo tego, że wcześniej do mojej pracy podchodziłem z entuzjazmem to wyniki tego dnia były nie tylko większe niż w dniu poprzednim, ale jak się okazało po przeanalizowaniu dnia były większe niż te, jakie osiągałem przed rozpoczęciem mojego „doświadczenia”.

Wniosek mógł być tylko jeden:, jeśli do entuzjazmu dołączy się element samo rywalizacji, czyli działania polegającego na poprawie wcześniejszych wyników osiągane rezultaty mogą być jeszcze lepsze. Zamień wieloletnią rutynę na odrobinę entuzjazmu a po pewnym czasie przekonasz się, że zamiana ta odmieni Twoje życie. Jednak najtrudniejsze może się okazać podjęcie decyzji o wprowadzeniu do swojego życia entuzjazmu.

Jeśli uważasz, że entuzjazm nie jest tak istotną kwestią to zadaj sobie pytanie: czy kiedy chcę coś kupić to wolę, kiedy osoba, jaka mi to przedstawia jest typu „Żaka ponuraka” czy jest to osoba, której wykonywana praca sprawia satysfakcję, zadowolenie i pasję oraz wykonuje ją z sercem i entuzjazmem?

Wolisz służbistów czy osoby, które wręcz potrafią „zarażać” radością i entuzjazmem do swojej oferty i propozycji. Jeśli dojdziesz do wniosku, że lepiej jest rozmawiać z ludźmi, którzy są radośni, entuzjastyczni i do tego, co robią podchodzą z sercem, pasją i zapałem to zdecyduj o tym, że i Ty też będziesz działać tak samo.

Przecież nie można oczekiwać od innych, aby robili coś w taki sposób, w jaki sami nie chcemy tego robić. Zacznij działać entuzjastycznie i z pasją a wówczas ta pasja i entuzjazm przejdzie na ludzi, z którymi rozmawiasz (niezależnie czy są to znajomi czy Twoi klienci obecni lub przyszli) a wtedy Twoje relacje z tymi ludźmi będą jeszcze lepsze a w przypadku takiego podejścia w pracy przyniosą Ci o wiele więcej korzyści niż jest w stanie dać ci działanie pozbawione serca, pasji i entuzjazmu.

Zacznij tak działać a bardzo szybko na własnej skórze przekonasz się o prawdziwości tych słów. Na koniec tego rozdziału pragnę przytoczyć wspomniane już wcześniej słowa, jakimi Dale Carnegie kończył pierwszy rozdział książki „Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie”, której autorem jest Frank Bettger.

Książka, która od lat jest w moim posiadaniu została wydana nakładem Wojskowej Drukarni w Łodzi i oczywiście wielokrotnie przeczytałem nie tylko ten konkretny rozdział, ale i całą publikację. Rozdział nosi tytuł „Jak pewien pomysł pomnożył moje dochody i moje szczęście” i poświęcony został kwestii entuzjazmu.

Oto ten fragment:

„Namawiam gorąco do wielokrotnej lektury tego rozdziału Franka Bettgera. Namawiam też, by każdy Czytelnik powziął mocne postanowienie, iż podwoi entuzjazm, który wkładał w swoją dotychczasową pracę i swoje dotychczasowe życie. Jeśli wytrwacie w tym postanowieniu, najpewniej pomnożycie swoje dochody i pomnożycie swoje szczęście. Podpisano DALE CARNEGIE”.

 


Fragment książki Janusza Kozła „Wspomagacze sukcesu”

Zaciekawił Cię ten fragment? Pobierz więcej za darmo
DARMOWY FRAGMENT

Oceń ten wpis

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Marcin Kądziołka

Jestem współzałożycielem Złotych Myśli. Staram się działać efektywnie, być zawsze pozytywnie nastawionym do życia i pomagać tym, którzy są na taką pomoc gotowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)