Współczesna etykieta dla kobiet. Romantyczna randka od początku do końca

„Mądra kobieta — to ta, w towarzystwie której można zachowywać się tak głupio, jak się tylko chce.”

Paul Valéry

Wraz z upływem czasu etykieta się zmienia, ale nie traci swojego znaczenia. Do czego potrzebna jest ona współczesnej kobiecie?

Odpowiem pytaniem na pytanie: a jak chcesz, żeby cię traktowały otaczające osoby? Jeżeli pragniesz, aby odnoszono się do ciebie jak do prawdziwej damy, musisz zachowywać się jak „lady”. Właśnie o tym będziemy tu mówić.

Etykieta była opracowywana przez wiele lat. Dlatego zawarta jest w niej cała mądrość dotycząca zasad zachowania się kobiety. Precyzyjniej rzecz ujmując, podstawowe zasady etykiety uczą zachowania wyróżniającego prawdziwą kobietę. Dziewczyna lub kobieta, która nauczyła się etykiety, ma przewagę nad inną, gdyż wzbudza w mężczyznach pragnienie bycia z nią. Bez znajomości etykiety niemożliwa jest skuteczna komunikacja. Jeśli chcesz, żeby rozmówca był do ciebie przychylnie nastawiony, to bez umiejętności postępowania według zasad dobrego wychowania nie możesz się obejść.

Zachowanie się, komunikacja

Pierwsza i najważniejsza zasada: prawdziwa kobieta nigdy nie pokazuje mężczyźnie, że jest od niego mądrzejsza. To oczywiście nie oznacza, że trzeba udawać głupią. Swój rozum trzeba i można pokazywać, ale nie należy tego robić w taki sposób, który polega na porównywaniu się z mężczyzną lub daje mu do zrozumienia, że on się w czymś myli („Coś ty, czy nie wiesz, że to wcale nie jest tak?”). Przecież nie jesteś na rozmowie kwalifikacyjnej. Przyszłaś, by miło spędzić czas. Czy przyjemnie jest przebywać z człowiekiem, który wytyka nam błędy? Oczywiście, że nie. Etykieta to przede wszystkim umiejętność bycia taktowną. Dlatego w każdej sytuacji, nawet jeśli kawaler zapomniał twojego imienia, mądrzej i uprzejmiej jest odpowiedzieć: „Nie martw się, ja też zupełnie nie zapamiętuję imion!”. Bądź elastyczna w zachowaniu, obróć wszystko w żart. A wnioski wyciągnij później. W końcu prawdopodobnie on się denerwuje. Mężczyźni boją się stracić twarz przed kobietą, która im się bardzo podoba. On jest bardzo wrażliwy na punkcie poczucia własnej wartości, a wygrywa zawsze ta kobieta, która tego poczucia nie tylko strzeże jak źrenicy oka, ale również je zwiększa. Dlatego bądź wyrozumiała, szczególnie w czasie pierwszych spotkań.

Etykieta to uprzejmość. A uprzejmość zawsze daje rozmówcy poczucie wartości. Jeśli rozmówca jest mężczyzną — jest ono mu po prostu niezbędne! We współczesnych czasach nawet banalne: „Smacznego!”, „Dziękuję za wspaniały wieczór!” itp. jest w stanie wyróżnić cię spośród innych. Przyjmij zasadę, by zawsze posługiwać się uprzejmymi słowami. I wtedy stanie się to nawykiem, naturalnym zachowaniem. Nie będziesz czuć się niezręcznie podczas każdego spotkania.

Kto kogo zaprasza?

Obecnie nie ma znaczenia, kto kogo zaprasza. Jeśli znajdziesz niezobowiązujący do niczego powód, by np. wypić wspólnie filiżankę herbaty, to jak najbardziej będzie to właściwe. Oczywiście lepiej jest nie proponować od razu romantycznej kolacji u siebie w domu, bo mężczyzna może to zrozumieć jednoznacznie, we właściwy mu sposób. Pamiętaj tylko o tym, że wykazując inicjatywę, powinnaś być przygotowana na odmowę. Proponując nienatrętnie, dajesz mu możliwość, by ci odmówił — a to już zaawansowana kobieca mądrość! „Nie chciałbyś napić się herbaty lub pójść ze mną do kina?”

Spóźnianie się jest nieprzyzwoite

Na przekór stereotypowi, spóźnianie się na spotkanie należy do złego tonu. Jeśli chcesz się zatrzymać, to niech to będzie niewinne 5 minut, a nie pół godziny.

Ach, te drzwi!

Drzwi mogą być różne: otwierane na zewnątrz i do wewnątrz, obrotowe i przesuwne, ciężkie i oporne, łatwe i trudne do otwarcia. Właśnie dlatego przed wejściem do restauracji lepiej będzie, jak się zatrzymasz i przepuścisz mężczyznę przodem, aby on „rozprawił się” z drzwiami. Jeśli te otwierają się na zewnątrz, to on przepuszcza ciebie, abyś weszła pierwsza. Jeśli otwierają się do wewnątrz i do tego są ciężkie, to mężczyzna wchodzi do restauracji jako pierwszy, podtrzymując otwarte drzwi, abyś mogła swobodnie wejść. W szatni dajesz okazję swojemu partnerowi, by pomógł ci zdjąć wierzchnie ubranie. Numerkami opiekuje się on. Jeśli stolik nie jest zamówiony, to wybierzcie ten, który podoba się tobie. Pamiętaj, że jesteś dziś królową wieczoru! Podchodząc do stołu, nie zapominaj, że twój kawaler lub maître d’hôtel powinien pomóc ci usiąść, wysuwając krzesło. W ogóle bądź kobietą we wszystkim: nie należy przenosić krzesła, otwierać drzwi i rozbierać się ani ubierać samej.

Jak zamawiać?

Przed pójściem na spotkanie przekąś coś naprędce! Po co? Po to, aby osiągnąć cel twojego wieczoru — przyjemność bycia z nim. A jak można się porozumiewać, mając zapchane usta? Oczywiście nie krępuj się zamawiać lekkich zakąsek, deserów i napojów. Podsuwaj pomysły mężczyźnie, czym smacznym ma cię ugościć, przecież on jeszcze nie zna twoich preferencji. Ale nie przeżuwaj bez przerwy cały wieczór. Niech mężczyzna czuje, że jest dla ciebie bardziej interesujący niż stek z bukietem warzyw na talerzu.

Kto płaci?

O rachunek koniecznie powinien poprosić mężczyzna. Jeśli chcesz zakończyć wieczór, to można delikatnie zrobić aluzję: „A może poprosimy już o rachunek?”. Większość mężczyzn (chociaż mogą też trafić się wyjątki) nie zrozumie twojej chęci zapłacenia rachunku w restauracji. Jeśli bardzo chcesz zapłacić za siebie, to wypada zaproponować to tylko jeden raz. Nie należy się upierać.

O czym rozmawiać?

Pomyśl zawczasu, o czym będziecie rozmawiać, żeby wypełnić niezręczne pauzy. Najlepiej jest mówić o nim! O hobby i zainteresowaniach, o upodobaniach i o preferencjach… Więcej pytaj, szczerze interesuj się rozmówcą. To w pierwszej kolejności daje mężczyźnie poczucie wartości (i nie tylko mężczyźnie) i przekonanie, że jest dla ciebie rzeczywiście interesujący. A po drugie, tobie samej ta informacja się przyda. Chcesz przecież wiedzieć, z kim się spotykasz. A przecież nierzadko bywa tak, że zakochujemy się, nie poznawszy nawet człowieka, a potem nagle pojawiają się nieprzyjemne niespodzianki: „Zakochałam się, a on okazał się taaaki…”.

Nie przystoi…

Mówić na pierwszym spotkaniu: o problemach, pieniądzach, religii lub polityce, byłych partnerach, oceniać znajomych. Jeśli jesteś dobrą narratorką, to korzystaj z tego, ale z umiarem. Mimo wszystko intryga — jedna z głównych
kobiecych broni — i to, że on dowiedział się o tobie tak mało, mogą stać się bodźcem do następnego spotkania. Koniecznie podziękuj mężczyźnie za wspaniały wieczór i podkreśl chwile, które szczególnie ci się podobały (mile spędzony czas; interesująca rozmowa; najsmaczniejszy deser; to, że byliście w restauracji, o której marzyłaś itp.). Wielu mężczyzn skarży się, że teraz kobiety nie raczą nawet powiedzieć zwykłego „dziękuję”, a dla nich tak ważne jest, by docenić ich starania!

Zasady zachowania się na romantycznej randce

  1. Zaprosić może zarówno mężczyzna, jak i kobieta.
  2. Spóźnianie się należy do złego tonu;
  3. Pozwól mężczyźnie otworzyć drzwi, pomóc ci zdjąć płaszcz, odsunąć krzesło;
  4. Przed randką coś przekąś. Nie wstydź się zamawiać lekkich zakąsek, deserów, napojów;
  5. Płaci ten, kto zaprasza. Przyjęło się proponować zapłacenie jeden raz. Niestosowne jest upieranie się;
  6. Mów o nim! Tabu: problemy, ocenianie znajomych, pieniądze, religia, polityka, poprzedni partnerzy;
  7. Warunkiem udanego wieczoru jest twoja szczera wdzięczność;

 

Artykuł jest fragmentem książki „Subtelna kobieta we współczesnym świecie. Jak ją w sobie odnaleźć?” Ludmiły Bliss, wydanej przez wydawnictwo Złote Myśli:

Oceń ten wpis

Wyszukano w Google m.in. przez frazy:

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)