Po co w ogóle nam ta motywacja?

Dynamika motywacji — cudowna przemiana

Andrew Carnegie powiedział kiedyś: „Ludzie, którzy nie są w stanie się zmotywować, muszą zadowolić się miernością, bez znaczenia jest, jakie wrażenie wywołują ich inne talenty”.

MotywacjaKażdy z nas został wyposażony przez naturę w różne mechanizmy psychofizyczne ułatwiające nam przetrwanie w trudnych warunkach życia na Ziemi. Oprócz nich posiadamy mechanizmy pchające ludzkość do rozwoju, do „przekraczania” siebie, do tworzenia korzystniejszych warunków życia. Dzięki tym mocom ludzie obejmują panowanie na Ziemi. Jednym z naturalnych mechanizmów umożliwiających szybki rozwój tak jednostki, jak i całych społeczeństw, jest mechanizm motywacji. Bez motywacji ludzkość nie umiałaby się rozwijać i nikogo nie byłoby stać na przekraczanie kolejnych ograniczeń. Mechanizm motywacji dotyczy tylko ludzi i jest związany z całą bogatą fizyczno-psychiczno-duchową strukturą człowieka, gdyż impulsy motywujące do działania mogą pochodzić z każdej z tych płaszczyzn. Dotyczy ona sfery fizycznej, psychicznej i duchowej.

Odwrotnie zaś, każda z tych sfer może być również zapalnikiem wzbudzającym lub podtrzymującym wysoki jej poziom. Moc motywacji skierowana na osiągnięcie celu jest oczywista. Osoby przejawiające taki kierunek motywacji w życiu są cenne dla społeczeństwa. Zobacz jakiekolwiek ogłoszenie o pracę: niemal w każdym doszukać się można zapotrzebowania na ludzi zmotywowanych do osiągnięcia celu. Osoba zmotywowana wewnętrznie, która potrafi się zdyscyplinować, by efektywnie osiągać cele, ma przed sobą świetlaną przyszłość. Ten natomiast, kto nie chce się pozbyć wyuczonego systemu wymówek, sam skazuje się na przeciętność i brak wyników.

Motywacja ma bezpośredni związek z podjęciem i kontynuowaniem działania. Jej wpływ skraca czas potrzebny do osiągnięcia celu, mobilizuje do przełamywania barier. Świetnym tego przykładem jest historia biegów sprinterskich na 100 metrów. Tu niemożliwe do przekroczenia bariery nie tylko za sprawą lepszych diet, treningów, sprzętu czy nawierzchni, ale przede wszystkim za sprawą silnej motywacji i talentu, dziś pozostały już w tyle.

Choć obecnie najlepszym sprinterem jest Usain Bolt, a jego wynik biegu (9,58 s) wydaje się nieosiągalny, pierwszym, który przełamał niemożliwą do przekroczenia barierę 10 sekund, był Amerykanin Jim Hines. Otóż 14 października 1968 roku osiągnął on podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku wynik 9,95 s, bijąc rekord świata i stając się pierwszym człowiekiem, który przy pomiarze elektronicznym zszedł poniżej tej bariery.

Dzięki motywacji dochodziło również do wspaniałych odkryć technologicznych i geograficznych. Nieocenioną rolę odegrała np. u Thomasa Edisona powtarzającego w nieskończoność próby stworzenia genialnej w swej idei żarówki próżniowej. To jednak nie wszystko, miał on w sobie tyle motywacji do dokonywania nowych odkryć, że jeszcze za swego życia otrzymał patenty na wynalazki, z których 1052 zostało wdrożonych do produkcji za jego życia.

MotywacjaBez tego zapału zaprzestałby swoich działań o wiele dla nas za wcześnie. Jednak wszelka pasja i determinacja do osiągania niebotycznych sukcesów ma związek z motywacją na wysokim poziomie. Można rzec, iż tym, co oddziela ludzi sukcesu od ludzi przeciętnych i miernych, jest siła motywacji, która u tych pierwszych osiągnęła poziom pochłaniającej wszystko pasji. Umieją oni wykorzystać tak naturalne impulsy motywacyjne pochodzące ze swego wnętrza, jak i wywierać na siebie samych presję, zwiększającą siłę motywacji, czego przeciętni ludzie unikają jak ognia.

Jednak jedni, jak i drudzy doświadczają tego samego mechanizmu motywacji naturalnej. Są to pewne wewnętrzne impulsy związane z determinacją popychającą do działania wraz z odczuwaniem pozytywnych, często porywających emocji. Przypomnij sobie, ile razy miałeś tak, że zapalałeś się do jakiejś sprawy czy idei i przystępowałeś do działania pełen mocy oraz optymizmu? Jest to naturalny proces właściwy tylko ludziom. Polega on na tym, że gdy widzisz jakąś korzyść, cel czy pomysł, budzi się w Tobie zapał.

Czujesz się zdeterminowany do działania. Jest to niesamowite uczucie. Często, rozpoczynając coś nowego, czujemy ekscytację, duży optymizm i przede wszystkim motywację do działania. Jak dalej przebiega ten naturalny proces „iskrzenia”? Podczas dalszego przeżywania tego stanu wykonujesz naprawdę kawał roboty i to utrzymując wysoki poziom motywacji. Stać Cię na poświęcenie i wysiłki, o które byś siebie nigdy nie posądzał. Czujesz się wspaniale. Ile może trwać taki okres? W zależności od celu oraz od cech danej osoby: od kilku dni aż do kilku tygodni. Potem jednak następuje naturalnie kolejny etap. Jest nim niemal niezauważalny, jednak regularny spadek tak motywacji, jak i siły działań. Gdy pierwszy raz zauważasz, że trochę się zaniedbałeś, starasz się działać tak jak poprzednio, nic nie zmieniając. Spadek motywacji następuje jednak nieubłaganie. W końcu zauważasz znaczne zaniedbanie w pracy nad celem. Działania niepostrzeżenie stały się mało regularne, czujesz, że coraz więcej Cię to kosztuje, motywacja jakby osłabła, choć jeszcze czujesz jej moc.

Wtedy zazwyczaj ma miejsce działanie jednostki w kierunku powrotu do poprzedniej korzystnej sytuacji. Następuje w tym momencie próba utrzymania efektywności na wysokim poziomie. Odbywa się to na zasadzie rzutu na taśmę i ostrego zrywu. Najczęściej jednak dochodzi do zderzenia z rzeczywistością, niezbyt przyjemną. Osoba ta zauważa, że te same czynności kosztują ją więcej psychicznie i fizycznie, a do
tego zaczyna być dziwnie leniwa, chcąc zabrać się do działania. Naturalna motywacja ustaje, po czym następuje ostatni etap, czyli zaniechanie działań i zatrzymanie w drodze do celu. Działanie naturalnego mechanizmu motywacji można porównać do wzbudzania iskry w silniku samochodowym podczas jego uruchamiania. Iskra się pojawia, jarzy się, dając światło i dużą energię cieplną, po czym gaśnie […].

Uwaga: Tekst pochodzi z książki Słomiana motywacja, która w dniach 5-7 listopada będzie można zdobyć w promocji „MotywAkcja”.

Oceń ten wpis

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)