Nie taki stres straszny…

Nie taki stres straszny…

Wystąpienia publiczne

– dowiesz się tego czytając publikację Andrzeja Kozdęby
       Wystąpienia publiczne dla nieśmiałych

„Przyspieszony oddech, napięte mięśnie i drżący głos nie za-wsze były czymś wyłącznie negatywnym. Stres był niezwykle istotny w życiu człowieka pierwotnego. To właśnie onbył czynnikiem, który niejednokrotnie uratował neandertalczyka na polowaniu lub, wieki później, żołnierza walczącego w czasie wojny — przed śmiercią. W obecnych czasach stres nie odgrywa w naszym życiu tak ważnej roli, ale wciąż ma na nas wpływ. Zwykle dostrzega się tylko jedną stronę medalu, a w mediach można przeczytać tysiące artykułów i wysłuchać setek wywiadów, w których stres jest pokazany jako wróg numer jeden. Stres stał się fantastycznym wytłumaczeniem wielu sytuacji, a ludzie zaczęli traktować go jako negatywnego towarzysza codziennych zmagań. Niewiele z kolei słyszy się na temat jego pozytywnych efektów. A każdy stres, na jaki narażony jest człowiek, może oddziaływać na ciebie także pozytywnie. Właśnie to oddziaływanie pozwoliło przetrwać człowiekowi pierwotnemu. To samo pomoże ci na scenie — wystarczy poznać stres i wiedzieć, co z nim zrobić.

Stres zmniejsza uczucie głodu

Faktycznie, w wyniku długotrwałego stresu, wiele osób ma tendencję do obżerania się. Ale zdenerwowanie, które odczuwasz przed rozpoczęciem wystąpienia, pozwoli zagłuszyć ewentualne burczenie w brzuchu. Sam doświadczyłem tego uczucia wiele razy, prowadząc dłuższe prezentacje. Przez cztery godziny mogłem swobodnie mówić, by nagle, w trakcie przerwy, na kolanach czołgać się do stanowiska z ciasteczkami czy innymi przekąskami. Ufam swojemu organizmowi, wiem, w jaki sposób działa na niego ten pozytywny stres i dlatego wyznaję zasadę: lepiej zjeść mniej przed prezentacją i nie doświadczać uczucia ciężkości. I tak zgłodnieję dopiero na przerwie.

Stres mobilizuje do działania

Stres potrafi zwalić z nóg, ale oswojony da ci siłę do działania. Gdyby jaskiniowiec w sytuacji stresowej nie zmobilizował się do ucieczki przed zwierzem, to nie przeżyłby tego spotkania. Nie, nie chodzi o to, żebyś uciekał ze sceny jak neandertalczyk. Przed zadaniem, które masz do wykonania, nie schowasz się na drzewie czy w jaskini. Gdy zaakceptujesz stres, zobaczysz, że o wiele łatwiej będzie ci zabrać się do roboty. Jak to zrobić?

Zaakceptuj stres

Aby pozbyć się negatywnego wpływu stresu, po pierwsze zaakceptuj go. Nie ma sensu walczyć z czymś, czego wyeliminować się nie da. Nie myśl: nie mogę się bać, nie mogę się stresować. To nie pomoże. W twojej głowie cały czas będzie siedziało słowo stres . Najlepiej wyrzuć go ze swojego terytorium. Nie da się? Oczywiście, że się da. Wyobraź sobie stres jako istotę. Człowieka, ufoludka, zwierzę — cokolwiek chcesz. Uśmiechnij się do niego, przywitaj, porozmawiaj z nim. Tak, porozmawiaj! Gdy czuję ucisk w żołądku, bo stoję przed całkiem nowym wyzwaniem, nie tylko związanym z mówieniem publicznym, uśmiecham się do siebie i w głowie mówię: Oho, kogo my tu mamy! Dzień dobry, stresie, długo tu nie posiedzisz. Won! Wyobraź sobie zatrzaskujące się drzwi lub daj wirtualnego kopniaka nieproszonemu gościowi. Razem z postacią wykopiesz także negatywne uczucia. Ta metoda nie tylko pozwoli ci odgonić złe emocje, ale też poprawi ci humor.

Gdy uda ci się pogodzić ze swoim stresem, przypomnij sobie, że wpływa on na ciebie również pozytywnie. Publiczność zgromadzona na sali zobaczy twoje świecące oczy, nie usłyszy burczenia w brzuchu. Twoja krew będzie krążyła szybciej po organizmie, a twoje myśli będą skupione na działaniu.

Podsumowując, aby pozbyć się stresu, możesz wykonać kilka czynności:

1.     głęboko oddychaj i napij się wody. Już samo to w znacznym stopniu poprawi twoje samopoczucie, dotleni organizm i zlikwiduje suchość w gardle;
2.     porozmawiaj ze swoim stresem — wyobraź go sobie jako potwora, istotę, człowieka i wygoń ze swojego terytorium;
3.     myśl pozytywnie — zagłusz złe myśli muzyką, wyobrażaj sobie absurdalne, pozytywne sytuacje;
4.     potraktuj wystąpienie jako szansę, ekscytuj się nim;
5.     znajdź lub umieść na sali dobrą duszę — człowieka, który będzie cię wspierał uśmiechem i pomoże w trudnej chwili;
6.     wyobraź sobie, że stres jest substancją, która opuszcza twoje ciało”.

 

Uwaga: Tekst pochodzi z książki „Wystąpienia publiczne dla nieśmiałych” Andrzeja Kozdęby: http://www.zlotemysli.pl/prod/12711/wystapienia-publiczne-dla-niesmialych-andrzej-kozdeba.html

Oceń ten wpis

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)