Browsing Tag

porządek

inne

Sztuka organizacji — i Ty możesz być uporządkowany

15 października 2021

Lubisz swój dom i podoba Ci się taki, jaki jest. Meble, na które oszczędzałeś latami, a wśród i na których możesz teraz z dumą usiąść. Wszystko jest idealnie umiejscowione, a jednak zagracone papierami, przedmiotami, których miejsce jest w innych częściach domu, nadmiarem bibelotów i śmieci, które jakimś cudem nie dotarły do kosza.

Nie trać ducha! Istnieje sztuka precyzyjnego podchodzenia do porządkowania. Po pierwsze — spójrzmy, dlaczego powinieneś to zrobić i co otaczający Cię bałagan robi z wystrojem Twoich wnętrz.

Nauczyłeś się już, że bałagan koliduje z Twoim poczuciem spokoju oraz przepływem energii w domu. Przedmioty naprawdę mają pewną częstotliwość energii i bałagan będzie zakłócać jej płynny przepływ! Przyczynia się to do ospałości i odkładania wszystkiego na później. Czujesz się przygnieciony ciężarem tego, co Cię otacza.

Bałagan sprawia, że przestrzeń wydaje się mniejsza, oraz przyćmiewa światło. W rezultacie zarówno Ty, jak i Twoja rodzina i przyjaciele możecie być przygnębieni.

Jeżeli miewasz zatkany nos, kichasz i kaszlesz w swoim domu, to możliwe, że wdychasz dużo zgromadzonego w nim kurzu. Łączy się to z niechcianym bałaganem. Przez niego ucierpi Twoje zdrowie!

Innym problemem powodowanym przez bałagan jest to, że będziesz się czuć przytłoczony. Mając dookoła siebie tyle nieporządku i zbędnych przedmiotów, będziesz miał trudności ze skupieniem się. Dlatego wraz z utratą energii podupadniesz na duchu. Nie jest to najprzyjemniejsza wizja!

Takie problemy są doskonałymi oznakami tego, że już najwyższy czas umocnić swoją pozycję. Są to dobre powody, aby uporządkować swój dom i przestrzeń dookoła siebie.

Pokój, w którym panuje porządek, jest radosnym miejscem do życia, z którego korzystasz z przyjemnością. Uśmiecha się do Ciebie. Jest on niczym sanktuarium spokoju, w którym możesz się skupić. Gdy Twój dom jest pozbawiony bałaganu, otrzymujesz pożądany przepływ energii. Czujesz, że masz więcej wigoru!

Wszyscy powinniśmy być dumni ze swoich domów. Nasz dom powinien być naszym schronieniem przed burzami życia. Nasz dom powinien być naszym zamkiem! Powinniśmy uwielbiać w nim przebywać i często zapraszać gości.

Z chwilą, gdy każdy przedmiot ma wyznaczoną dla siebie przestrzeń, Twoje życie staje się bardziej uporządkowane. To jest pierwszy i najważniejszy krok.

Oto sztuka bycia zorganizowanym. Kiedy uporządkujesz cały swój dom, otrzymasz dzieło sztuki. Gdy każda rzecz będzie się znajdować na przypisanym jej miejscu, cała przestrzeń będzie się do Ciebie uśmiechać od progu. Będziesz odczuwać spokój i zadowolenie. Będziesz dumny!

Zanurz się w falach porządkowania już dzisiaj. Nie odkładaj tego na później. Twój czas jest cenny — wykorzystaj go mądrze!

Dobra organizacja — kilka wskazówek i trików

Wielozadaniowość

Zacznij dziś dzień od połączenia kilku czynności. Na przykład:

1) ćwicz i oglądaj telewizję,
2) przeglądaj czasopisma lub katalogi podczas rozmowy telefonicznej,
3) piłuj paznokcie, gdy czekasz na spotkanie,
4) podlewaj ulubione kwiatki, gdy pranie jest w suszarce.

Naucz swoje dzieci utrzymywania porządku

Zaprojektuj pokój swoich dzieci tak, aby mogły one utrzymywać w nim porządek samodzielnie. Pokaż dzieciom, jak to robić, i nagradzaj je za osiągnięcia w tej dziedzinie. Przydziel im pewne obowiązki domowe, a potem zaoferuj im jakąś formę wynagrodzenia. To nauczy je bycia uporządkowanymi i zorganizowanymi.

Uporządkuj swoje ubrania

Powieś ubrania w szafie, dzieląc je na rodzaje lub umieszczając podobne rzeczy razem. Pogrupowanie ubrań według koloru w każdej kategorii ułatwi Ci później dopasowywanie części garderoby. Latem przechowuj zimowe ubrania w starych walizkach, szufladach, pokrowcach lub kufrach, a zimą przechowuj tam rzeczy letnie. W szafie na okrycia wierzchnie przechowuj tylko płaszcze, żakiety i marynarki odpowiednie dla danej pory roku. Używaj podziałek w szafie (na przykład półek z tkaniny), a zyskasz więcej przestrzeni.

Uporządkuj swoją kuchnię

Oto dobre sposoby na znalezienie nowej przestrzeni w kuchni:

1) Zamontuj mniejsze półeczki na ścianach — do przechowywania pojemników i mniejszych sprzętów domowych.
2) Spakuj i odłóż (lub oddaj) sprzęty domowe i kuchenne, których już nie używasz.
3) Półki w dużych szafkach rozdziel specjalnymi podziałkami.
4) Powieś na ścianach kołki do wieszania lekkich i małych przedmiotów.
5) Nie pozwól, by nieużywana przestrzeń pod kuchennym zlewem się marnowała — użyj plastikowych podziałek do szuflad.

Uporządkuj swoją sypialnię

Podnieś standard swojej sypialni! Stwórz przytulną, a zarazem praktyczną przestrzeń przy łóżku. Przedmioty, których potrzebujesz, takie jak np. notatnik, długopisy, okulary do czytania i wszelkie inne drobiazgi potrzebne do robótek, którymi lubisz się zajmować w sypialni, trzymaj pod ręką — czy to na stoliku nocnym, czy też w podręcznej skrzyneczce. Tam, gdzie to możliwe, zawieś półki. Zyskasz więcej przestrzeni, na przykład dla dekoracyjnych drobiazgów.

Im dokładniej przejrzysz swoje rzeczy osobiste i dla im większej ich liczby znajdziesz nowy dom, tym więcej wolnej przestrzeni uzyskasz — to właśnie jest szczyt bycia uporządkowanym i zorganizowanym!

Fragment pochodzi z książki „Zorganizuj się!”, której autorem jest John Doowhit.

inne

Usuwanie nieporządku

14 września 2021

Zwalczenie „strachu przed utratą”

Jeżeli obawiasz się procesu pozbywania się zbędnych rzeczy, jak sobie poradzić z oczyszczaniem domu?

Istnieje kilka powiązanych uczuć i emocji odnośnie gromadzenia przedmiotów:

  • obawa, że kiedyś przedmiot może być potrzebny,
  • niechęć pozbycia się czegoś potencjalnie wartościowego,
  • brak chęci pozbycia się przedmiotów sentymentalnych, ze względu na więź emocjonalną czy wspomnienia.

Wszystkie te emocje są zazwyczaj bardzo silne i jeżeli nie dasz sobie z nimi rady, nie uda ci się skutecznie pozbyć tego, co w twoim życiu zbędne.

Oto kilka sposobów na to, jak sobie z nimi poradzić:

  • Jeżeli nie użyłeś danego przedmiotu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy — wyrzuć go. Wyjątkiem od tej zasady są przedmioty użytkowane sezonowo, jak ciuchy na zimę itp. W ich przypadku zwiększ „okres ochronny” do dwunastu miesięcy. Sprawa jest prosta: jeżeli czegoś nie używasz, jest to przedmiot zbędny. Cóż jednak, gdyby pojawiła się sytuacja, w której dany przedmiot byłby jednak przydatny? Raczej do tego nie dojdzie, ale nawet wtedy: wystarczy, że zastanowisz się, czy nie mógłbyś użyć czegoś innego, może pożyczyć ten przedmiot od znajomego, wypożyczyć lub — w najgorszym wypadku — kupić używany odpowiednik. Zazwyczaj możemy sobie w ten sposób poradzić, choć taki scenariusz i tak jest mało prawdopodobny — jako że nie potrzebowałeś danego przedmiotu przez pół roku. Jeżeli jednak będzie inaczej, to i tak nie jest to koniec świata.
  • Zrozum, że przechowywanie zbędnych rzeczy jest pewnego rodzaju marnotrawstwem. Niektórzy uważają, że marnotrawstwem jest pozbycie się tego, co może za jakiś czas być potrzebne i… mają w tym trochę racji. Nie zmienia to jednak faktu, że to przekonanie prowadzi do wykształcenia zwyczaju kumulowania niesamowitych ilości śmieci, rupieci, złomu i innych zbędnych rzeczy. Doskonale o tym wiem, ponieważ miałem okazję zobaczyć na własne oczy góry nieużywanych rzeczy,
    które „kiedyś mogą być potrzebne” — i nie był to fajny widok. Zamiast tego zdaj sobie sprawę z faktu, że o wiele większym marnotrawstwem jest gromadzenie rzeczy, z których się nie korzysta (rzec można, że niektórzy się nawet w takich rzeczach „zakochują”). Te przedmioty zajmują przecież przestrzeń, którą opłaca się każdego miesiąca w formie czynszu, hipoteki lub miejsca do magazynowania. Do tego marnują twój czas i zdrowie, powodując niepotrzebny stres, wymagając konserwacji, a także wzbudzając frustrację podczas ich przeszukiwania w celu znalezienia tej, w danej chwili potrzebnej, rzeczy. W końcu, gromadząc i przechowując użyteczne lub wartościowe przedmioty, z których nie korzystasz, w praktyce zapobiegasz ich wykorzystaniu przez kogoś, komu mogą one być faktycznie przydatne.
  • Zrób zdjęcie. Jeżeli przechowujesz jakiś przedmiot z powodów sentymentalnych, to najpewniej dzieje się tak, ponieważ wiążą się z nim jakieś wspomnienia, a nie dlatego, czym te rzeczy są lub do czego mogą zostać wykorzystane. Zrób zatem cyfrową fotografię, lub — jeżeli jest to obrazek lub dokument — zeskanuj na komputer. Wspomnienia nadal pozostaną, ale nie będą już zabierać fizycznej przestrzeni. Wypróbuj ten sposób choćby na kilku rzeczach, a przekonasz się, że obawom przed utratą przedmiotów sentymentalnych można w ten prosty sposób skutecznie zapobiec.
  • Kartonowe pudło z ƒƒ etykietą „być może”. Jeżeli nie możesz zebrać się na wyrzucenie zbędnego przedmiotu, wrzuć go do pudła, zapisz datę i schowaj karton do schowka, piwnicy lub wynieś na strych. Jeżeli po upływie pół roku ani razu nie będziesz potrzebował żadnej z rzeczy z tego pudła, to sygnał, że są one dla ciebie po prostu zbędne — bez względu na to, co mogłeś o nich myśleć — i lepiej je wyrzucić, rozdać lub sprzedać, niż przechowywać. To jest najlepszy test na przydatność rzeczy, które uważamy za „potencjalnie” użyteczne.

Jak zacząć?

Rozpoczęcie procesu oczyszczania zabałaganionego domu może być trudne, ponieważ na pierwszy rzut oka ta czynność będzie się wydawać przytłaczająca. Ważne jest zatem, aby zacząć od czegoś małego.

„Nie od razu Kraków zbudowano” — jak głosi przysłowie.

Fly Lady sugeruje zacząć od zlewozmywaka i ja się z tym zgadzam. Zmyj wszystkie naczynia i wyczyść zlewozmywak. Tę czynność możesz wykonać w dziesięć–piętnaście minut i zadziała na ciebie motywująco.

Od teraz zawsze utrzymuj zlew w czystości.

Następnie możesz iść dalej: oczyść blaty i szafki w kuchni, posprzątaj podłogę, pozbądź się zbędnych przedmiotów. Utrzymuj ten obszar w czystości przez kilka dni.

Potem przenieś swoje działania na kolejne pokoje — posprzątaj blaty stołów, podłogi, półki i szafy. Jedna powierzchnia naraz. Pamiętaj przy tym, żeby nadal utrzymywać kuchnię (zwłaszcza zlewozmywak) w czystości. Wszystko, co już posprzątałeś i oczyściłeś ze zbędnych rzeczy — utrzymuj w tym stanie.

Nie ma potrzeby, żeby robić to wszystko od razu. Możesz sprzątać po kawałku, dziesięć–piętnaście minut dziennie, lub więcej, gdy masz czas i ochotę. Jeżeli chcesz, możesz zaplanować jeden pełny weekend na sprzątanie, ale nie jest to konieczne, gdyż i tak z czasem osiągniesz cel.

System Oczyszczania

Oto prosty sposób na skuteczne oczyszczenie domu:

  1. Rozpocznij od płaskich powierzchni, zajmując się jedną naraz. Blat kredensu, stołu, kawałek podłogi, regał, dno szafy. Postaraj się skupić tylko na jednej półce lub jednej szufladzie w danym momencie.
  2. Zdejmij wszystko z powierzchni (lub wyjmij z półki w szafie, zdejmij z regału). Ułóż na jedną kupkę. To będzie twoje tymczasowe miejsce pracy.
  3. Weź jedną rzecz z kupki i podejmij szybką decyzję: czy używasz tej rzeczy regularnie i lubisz to robić? Używałeś jej w ciągu ubiegłych sześciu miesięcy? Jeżeli tak, odłóż ją na bok, na kupkę rzeczy, które zostają. Jeżeli nie, włóż ją do kartonu z rzeczami do rozdania lub wyrzuć do kosza. Możesz również ewentualnie włożyć przedmiot do pudła oznaczonego „być może”, jeżeli nie możesz się zdecydować (pisałem o tym nieco wcześniej).
  4. Powtórz punkt 3. z każdą rzeczą z kupki. Jedna rzecz naraz, podejmuj szybkie decyzje. Rób tak dopóty, dopóki nie skończysz. Nie ma co się zbytnio rozwodzić nad pojedynczymi rzeczami. Efektem pracy będą dwie kupki: to, co zostaje oraz to, co rozdasz (i ewentualnie pudło „być może”).
  5. Teraz wyczyść powierzchnię, z której wziąłeś rzeczy do posortowania. Następnie odłóż na nią to, co zdecydowałeś się zostawić. Staraj się nie upychać rzeczy — jeżeli coś się nie mieści, poszukaj innej lokalizacji dla tego przedmiotu.
  6. Karton z rzeczami do rozdania zapakuj do auta i jak najszybciej wywieź do organizacji, która się zajmie jego zawartością. Może to być kościół, może to być przytułek lub instytucja charytatywna — wybór należy do ciebie. Następnie wynieś śmieci, a pudło „być może” włóż do schowka lub wynieś na strych. Gotowe!

Powtórz ten proces dla pozostałych płaskich powierzchni i pojemników.

Fragment pochodzi z książki „Minimalizm” Leo Babauty.