Czy jestem wystarczająco dobry?

Czy jestem wystarczająco dobry?

Czy jestem wystarczająco dobry, aby zasługiwać na uznanie i szacunek innych osób?

Czasami niektórzy z nas czują się „mniejsi”, „słabsi”, „mniej wartościowi”, przebywając w towarzystwie innych osób. Dotyczy to najczęściej relacji z naszymi bliskimi, znajomymi, rodziną czy też współpracownikami. Na uznanie i szacunek nie zasługuje się — to się nosi w sobie, to się czuje. Jeśli z jakichś powodów odczuwasz wewnętrzne ograniczenia, blokady przed otwarciem się i w pełni wyrażaniem siebie, to pomoże Ci w tym krótki trening asertywności.

Na początek krótko wyjaśnię, czym jest asertywność. Asertywność to nie tylko umiejętność mówienia słowa „nie”, bo co to za komunikat dla drugiej osoby? Żaden — ona spróbuje jeszcze raz i będzie próbowała nadal, aby narzucać Ci swoje poglądy, a często nawet siebie, albo będzie terroryzowała Cię swoim negatywizmem. Nie ma tutaj znaczenia, czy będzie to dotyczyło Twojego życia prywatnego, czy zawodowego — bycie asertywnym pomaga w każdym aspekcie.

Być asertywnym to szanować siebie i swoje prawa, a także prawa i uczucia drugiego człowieka.

ĆWICZENIE

Jeśli czujesz się zakłopotany lub coś Ci się nie podoba, to śmiało stań przed drugą osobą i odwołaj się do swoich uczuć, mówiąc: „CZUJĘ zakłopotanie/dyskomfort/smutek itp., KIEDY tak mówisz/zachowujesz się w taki sposób, WIĘC PROSZĘ, nie rób tego więcej/WIĘC OCZEKUJĘ, że to się więcej nie powtórzy”.

Odwoływanie się do uczuć ma potężny przekaz, w przeciwieństwie do ataku na drugą osobę i zarzucania jej bycia złym i nieodpowiedzialnym człowiekiem. Wtedy od razu spotkasz się z odmową, bo oczywiste jest, że taka osoba zacznie się bronić i udowadniać, że to Ty się mylisz, że to Ty nie masz racji. A nie o to przecież chodzi, prawda?

Czy jestem wystarczająco dobry, aby poradzić sobie z samotnością?

Kiedy świadomie i otwarcie zaakcentujesz siebie, swoją odrębność, to, jaki jesteś naprawdę i czego chcesz od życia, może się zdarzyć, że pewne osoby, którymi do tej pory się otaczałeś, na które liczyłeś, które pokochałeś — odejdą od Ciebie (doświadczyłam tego sama). Wówczas zacznie się w Twoim życiu nowy etap i nie będzie to chwilowe, ale permanentne, będzie postępowało przez całe Twoje życie.

Nie bój się tego, nie uciekaj we wcześniejsze iluzje i wyobrażenia, bo jeszcze bardziej się zaplączesz i jeszcze bardziej będziesz się czuł wewnętrznie zamknięty oraz ściśnięty.

Pamiętaj!

Samotność to odkrywanie samego siebie. Osamotnienie to tęsknota za innymi, dopominanie się o innych, uzależnienie od innych. Stąd ktoś inny ma nad tobą władzę, a ty masz władzę nad kimś innym. Osamotnienie jest słabością. Samotność jest siłą.
— OSHO

Czy jestem wystarczająco dobry, aby wybaczyć?

Tutaj kluczowe jest, aby zachować ZROZUMIENIE dla innych. Nie wymagaj tego samego od drugiej osoby (przyjaciela, znajomego, współmałżonka, dziecka, kogoś bliskiego), bo mogłoby to być postrzegane jako presja.

Wybaczenie nie ma nic wspólnego z usprawiedliwianiem się, bo Ty nikogo ani niczego nie usprawiedliwiasz. Ty przede wszystkim uwalniasz siebie od bólu, żalu i wewnętrznego cierpienia.

Pamiętaj! Zacznij najpierw od siebie, ponieważ nigdy nikomu nie wybaczysz, dopóki nie wybaczysz najpierw sobie.

Wszelkie krzywdy, których doświadczyłeś, wszelkie cierpienia i urazy siedzą głęboko w Tobie — Twoje ciało sygnalizuje Ci to każdego dnia poprzez wszelkie dolegliwości, a życie często przyciąga do Ciebie sytuacje i ludzi, których chciałbyś uniknąć.

ĆWICZENIE

Powiedz sobie: „Wybaczam sobie wszystko i akceptuję siebie w pełni”. Zwróć uwagę na to, co czujesz, wypowiadając te słowa. Co się z Tobą dzieje? Odczuwasz opór? Zaczęło Cię coś boleć, dusić? Jeśli tak, to już wiesz, od czego należy zacząć swoją pracę. Jeśli będziesz miał z tym problemy, to poproś o profesjonalną pomoc i wsparcie.

Czy jestem wystarczająco dobry, aby osiągnąć to, czego pragnę?

W Twoim życiu nic się nie zmieni, dopóki nie nauczysz się dziękować za to, co już masz. Nie zmieni się też nic u Ciebie, dopóki będziesz dalej myślał tak, jak myślisz teraz, kierował się tym, co mówią Ci inni, a nie tym, co podpowiada Ci Twój wewnętrzny głos.

Pamiętaj! Najważniejsze rzeczy w życiu, takie jak miłość, wiara, nadzieja, przyjaźń, radość, nic nas nie kosztują, a często ich nie dostrzegamy, nie doceniamy i nie potrafimy się nimi cieszyć. Podziękuj za to wszystko i doceń to.

Dawno temu Vilfredo Pareto, włoski ekonomista i socjolog, stworzył regułę 20/80 mówiącą o tym, że 20% rzeczy zabiera 80% naszego czasu. Co to oznacza dla Ciebie? Abyś zaczął zwracać uwagę na to, jakimi sprawami najczęściej się zajmujesz, ile to zabiera Twojego czasu i jakie efekty przy tym osiągasz. Zrób sobie listę zjadaczy czasu, na jakich tracisz najwięcej energii, i po prostu ich unikaj.

Czy jestem wystarczająco dobry?

Tak, JESTEŚ i nie pozwól, aby ktoś narzucał Ci swój tok myślenia, blokował Cię, powstrzymywał swoimi opiniami i często krzywdzącymi komentarzami. Nie myl też braku doświadczenia oraz zdobytych kompetencji z tym, że nie jesteś w czymś dobry. Na chwilę obecną wiesz tyle, ile miałeś wiedzieć, i zrobiłeś tyle, ile mogłeś zrobić.

Martwienie się tym, na co nie masz wpływu, tym, co przeminęło lub jeszcze się nie wydarzyło, mija się z celem i jest pozbawione sensu. Jeśli w danej sytuacji nie radzisz sobie z czymś, to stanowi dla Ciebie konkretny komunikat i na tym warto skupić swoją uwagę, więc i energię.

Pamiętaj!
Nic nie dzieje się tobie, tylko dla ciebie.
— BYRON KATIE”

Fragment pochodzi z książki „Bliskie rozmowy” Aleksandry Jagodzińskiej.

Czy jestem wystarczająco dobry?
5 (100%) 2 votes

< < Poprzedni <<
>> Następny >>
darmowy ebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


(wymagane)