Browsing Category

Różności

Różności, rozwój osobisty i osiąganie celów

Co możesz podarować bliskim pod choinkę? 7 sposobów na wartościowe prezenty!

10 grudnia 2018

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi odwieczny problem: co kupić swoim bliskim na gwiazdkę?!

Każdego roku staramy się być oryginalni i niepowtarzalni, ale pomysły w końcu się wyczerpią.
Jeśli nie dostałeś/łaś sygnału, o czym marzy bliska Ci osoba, musisz nieźle nagłówkować się, by sprawić jej/jemu nie lada niespodziankę. My podamy Ci 7 przykładów, które na pewno pomogą Ci w wyborze wartościowego i wyjątkowego prezentu.

Oto 7 pomysłów na wartościowe prezenty:

 

1. Podróż (oczywiście razem z Tobą)

Jeśli dysponujesz trochę większą gotówką, romantyczny wypad do europejskiej stolicy na pewno sprawi nie lada przyjemność. Może to być też lokalny wypad, ale wybierz miejsce, którego nie zna i zrobi wrażenie. Wspomnienia są bezcenne i nie można ich kupić, a wycieczka w kultowe miejsce na pewno na długo pozostanie w pamięci.

2. Kurs

Twój tata zawsze chciał grać na gitarze? Zamów mu prywatną lekcję u nauczyciela! Ukochany chce nauczyć się hiszpańskiego, ale nigdy nie było na to czasu i pieniędzy – to jest właśnie dobry czas na takie niespodzianki. Może skok na bungee? Tandem to też dobra opcja. Pomóż wykonać ten pierwszy krok.

A może kubek motywacyjny? 🙂

3. Personalizowany prezent

Każdy poczuje się wyjątkowo, kiedy przygotowanie gwiazdkowego podarunku będzie wymagało od Ciebie trochę wysiłku. Jeśli Twoja kobieta ma ulubionego autora, może jest szansa, by oprócz najnowszej książki otrzymała także specjalną dedykację właśnie od niego? Może koszulka z oryginalnym nadrukiem dodana do karnetu na siłownię? Wariantów jest wiele, wystarczy tylko pomyśleć, co lubi bliska Ci osoba i w jaki sposób można podkreślić, że zależy Ci na niej.

 

Zobacz wyjątkową grę EURO CASH. To doskonała rozrywka dla przedziału wiekowego 14 – 110 lat 🙂

4. Gry dla całej rodziny

Gdy pojawiają się w rodzinie dzieci, problem w wyborze prezentu jest dużo większy. Najmłodsze pokolenie ma zawsze odrębne wyobrażenia odnośnie tego, co chciałoby dostać od rodziców. Nie marzą o książkach, czy dodatkowej lekcji angielskiego, a o grach komputerowych, czy zabawkach, które zaraz wylądują zakurzone na półce. W takim przypadku można kupić planszówkę, która nie dość, że będzie idealnym sposobem na spędzenie wspólnie czasu, ale także rozwinie kreatywność Twoich dzieci. Zamiast siedzieć przed komputerem, na pewno zaproszą do zabawy również swoich rówieśników.

5. Bon do SPA

Twoja kobieta ciągle jest zabiegana, ciężko pracuje na dwa etaty – w domu oraz w pracy? Chwila relaksu sprawi, że nie tylko odpocznie, ale pokażesz jej, że dostrzegasz wysiłek i dziękujesz jej za wkład w podgrzewanie domowego ogniska. To prezent dobry także dla mamy, czy siostry. Każda kobieta się z tego ucieszy.

6. Gadżet dla prawdziwego faceta

Gry dla dorosłych to opcja dla odważnych!

W przypadku płci męskiej, gadżet to świetna sprawa, która daje olbrzymią frajdę. Jako, iż faceci to gadżeciarze, kamerka do samochodu, nowy model tabletu, czy możliwość zrobienia kilku kółek wyścigowym Ferrari na pobliskim torze to najlepsze, co może się mu przytrafić. W końcu prezent ma sprawiać przyjemność, dlatego nie myśl o funkcjonalności – przynajmniej ten jeden raz w roku.

7. Spełnienie marzeń z dzieciństwa

Któż z nas nie ma marzeń z dzieciństwa, które z wielu powodów nie zostały spełnione. Może koncert ulubionego zespołu, gdzie Twoja dziewczyna skakałaby jak nastolatka pod sceną? Może mecz ukochanej drużyny piłkarskiej, dzięki któremu sportowe emocje sięgną zenitu? Porozmawiaj, postaraj się odpowiednio wcześniej wyciągnąć takie tajemnice.

Wiesz, że uśmiech bliskiej osoby wynagrodzi Ci koszty, które poniesiesz oraz zaangażowanie, jakie będziesz musiał włożyć w przygotowanie prezentu? Nie idź na łatwiznę, tym razem spraw, że ona/on rzuci Ci się na szyję i z iskierką w oczach oraz wielką ekscytacją będzie opowiadał o tym prezencie kolegom czy koleżankom!

Autor: Paulina Wolska

Różności

Wesołych Świąt!

1 kwietnia 2018

Dzisiaj chcemy Ci złożyć życzenia. Życzenia pięknych i spokojnych Świąt Wielkanocnych. Niech upłyną Ci w cudownej, rodzinnej atmosferze! Życzymy Ci także dużo radości i odpoczynku.

Niech ten czas będzie wypełniony ciepłem, pozytywną energią i dobrymi myślami!

Wesołych Świąt!

Różności

W ten świąteczny czas…

16 kwietnia 2017

W ten świąteczny czas...

Nadszedł ten moment. Ten świąteczny moment, kiedy z radością zasiądziemy przy stole wspólnie z najbliższymi nam osobami.

Z tej okazji życzymy Ci, aby te Święta upłynęły Ci w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Niech będą niezapomnianymi chwilami, do których chętnie będziesz wracać myślami 🙂

Życzymy Ci również pozytywnego naładowania energią i powrót do nas z jeszcze większą motywacją!

Wesołych Świąt!

Różności

Dziecko w sieci. Wydanie II. ZA DARMO!

8 lutego 2017

Z okazji „Dnia Bezpiecznego Internetu” – możesz otrzymać ebook „Dziecko w sieci. Wydanie II” zupełnie za DARMO!

Aby odebrać ebooka:

  1. Wejdź na http://ebookpoint.pl/kod
  2. Podaj login do księgarni lub email
  3. Wpisz kod: DZIECKO-W-SIECI 
  4. Zatwierdź – e-book trafi na Twoją półkę w Ebookpoint.

Kod na darmowego ebooka jest ważny do dnia 09.02.2017.

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o uzależniających właściwościach różnych zachowań, w tym grania w gry komputerowe czy też używania internetu (czatów, komunikatorów, poczty e-mail, aukcji internetowych itp.). Problem staje się coraz poważniejszy i dotyka również dzieci.

Zachowanie uzależniające to powtarzający się nawyk, który zwiększa ryzyko choroby i związanych z nią problemów osobistych oraz społecznych. Zachowania uzależniające są często subiektywnie odczuwane jako „utrata kontroli” — pojawiają się pomimo świadomych wysiłków zmierzających do ich powstrzymania lub ograniczenia. Typowe są natychmiastowa krótkotrwała nagroda oraz późniejsze szkodliwe i długotrwałe następstwa. Próbom zmiany tych zachowań — w wyniku terapii bądź z własnej inicjatywy — towarzyszy zazwyczaj wysoki współczynnik nawrotów. Przytoczona definicja uzależnienia pozwala rodzicom na ewentualną obserwację dziecka w tym kierunku, szczególnie gdy mamy obawy, że za dużo czasu spędza ono przed monitorem komputera. Trzeba wiedzieć ponadto, że uzależnienie polegające na nadmiernych interakcjach człowieka z urządzeniem może przybierać formę bierną, np. oglądanie telewizji, bądź aktywną, np. gra na komputerze, czatowanie, surfowanie w internecie czy robienie zakupów.

Według Marka Griffithsa na uzależnienie składają się następujące czynniki (obserwowalne objawy):

  • Wyrazistość emocjonalnego podporządkowania — konkretne zachowanie staje się najistotniejsze w życiu człowieka i dominuje w jego myśleniu (absorbuje umysł, powodując zniekształcenia poznawcze), w uczuciach (wywołuje pożądanie) oraz w zachowaniach (zniekształca interakcje społeczne). Osoba ta w danej chwili zajmując się czymś innym, nieustannie myśli o momencie, gdy podejmie zachowania, od których jest uzależniona.
  • Zmiana nastroju — to subiektywne doświadczenie, które przez osoby uzależnione uznawane jest za konsekwencję ich działań; może być postrzegane jako strategia radzenia sobie z emocjami poprzez podekscytowanie bądź ożywienie albo — paradoksalnie — doznawanie uspokajającego uczucia ucieczki lub odseparowania się od rzeczywistości.
  • Tolerancja dawkowania — z czasem do osiągnięcia tych samych rezultatów emocjonalnych wymagana jest coraz większa „dawka” danego zachowania, np. dziecko zwiększa limit czasu spędzanego w sieci, by osiągnąć taką samą euforię, jaka towarzyszyła mu na początku.
  • Objawy odstawienia — są to nieprzyjemne uczucia i objawy fizjologiczne pojawiające się w chwili przerwania bądź nagłego ograniczenia pożądanej aktywności, np. drżenie, ponury nastrój, podenerwowanie, pocenie się dłoni, nudności, skurcze żołądka.
  • Konflikt — chodzi tu o konflikt między osobą uzależnioną a otoczeniem, np. środowiskiem w pracy czy w szkole (konflikt interaktywny). Może pojawić się także dyskomfort wewnętrzny (konflikt intrapsychiczny), podczas którego uzależniony ma poczucie utraty kontroli.
  • Nawrót — jest to tendencja do wielokrotnego powracania do wcześniejszych wzorców postępowania. Zachowania typowe dla pełnego okresu uzależnienia mogą szybko pojawić się ponownie po wielu latach abstynencji i kontroli.

Wielu rodziców, którzy zwracają się z dzieckiem po pomoc do poradni psychologiczno-pedagogicznej, pyta m.in. o wskaźniki dotyczące kontroli czasu wolnego ich dzieci oraz o to, jak zapobiegać uzależniającemu graniu. Aby zapobiegać, rodzice powinni przede wszystkim poznać gry i usługi sieciowe, z jakich aktualnie korzystają ich dzieci. Może się okazać, że niektóre z nich zawierają treści, z którymi dzieci nie powinny mieć kontaktu. Jeśli rodzice mają tego rodzaju zastrzeżenia, powinni porozmawiać o tym z dziećmi i konsekwentnie wprowadzić kilka zasad regulujących granie. Ponadto rodzice powinni sobie postawić za cel:

  • pomoc dzieciom w wyborze odpowiednich, ale i atrakcyjnych dla dziecka gier i usług sieciowych,
  • rozmowę z dziećmi na temat treści gry — tak, by rozumiały one różnicę między światem wymyślonym a rzeczywistym,
  • zniechęcanie do zabawy w pojedynkę,
  • troskę o to, aby gra czy sieć nie stały się obsesją,
  • postępowanie według zaleceń producenta dotyczących ewentualnego ryzyka,
  • zapewnienie dzieciom także wielu innych zajęć w ich wolnym czasie.

Rodzice powinni zdawać sobie sprawę z tego, że komputer powinien stać się — obok uprawiania sportu, uczestnictwa w zajęciach pozaszkolnych, czytania książek, oglądania telewizji — jednym z zajęć dziecka. Spędzanie czasu przed komputerem i w internecie nie może być zatem zajęciem dominującym w aktywności pozaszkolnej dziecka, a tym bardziej jedynym (bo tak też się dzieje). Jak więc rodzice mają znaleźć odpowiedź na pytanie: ile czasu spędzonego przed komputerem to już za dużo? Może im w tym pomóc lista opracowana przez Marka Griffithsa, zawierająca następujące pytania:

Czy dziecko:

  • gra lub pracuje na komputerze niemal codziennie,
  • często używa komputera przez długi czas (ponad 3 godziny bez przerwy),
  • gra dla rozładowania emocji,
  • jest niespokojne i poirytowane, jeśli nie może używać komputera,
  • zaniedbuje życie koleżeńskie i zajęcia sportowe,
  • siedzi przy komputerze, zamiast odrabiać zadania domowe,
  • próbuje ograniczyć granie, lecz mu się to nie udaje?

Jeśli rodzic odpowie twierdząco na więcej niż 4 pytania, może to sugerować, że dziecko jest na granicy normy i patologii grania, a zatem bliskie uzależnienia. W takiej sytuacji rodzice powinni sprawdzić treść gier i w razie potrzeby ingerować. Powinni podsuwać dzieciom gry i sieciowe witryny o charakterze edukacyjnym, niezawierające przemocy. Tak jak zazwyczaj rodzice kontrolują programy telewizyjne, które oglądają ich dzieci, tak powinni kontrolować gry i korzystanie z internetu. Dobrze jest, aby zachęcali dziecko do zabawy przy komputerze w grupie, a nie osobno — dzięki temu dzieci będą ze sobą rozmawiać i współpracować, co zapobiegnie także izolowaniu się ich pociechy od rówieśników.

Następnie powinni ustalić limit czasu użytkowania komputera, proponując, że np. dziecko może pograć lub pobawić się w sieci przez 2 godziny – po odrobieniu zadania domowego lub wykonaniu innych obowiązków, a nie przed. Ponadto należy nakłaniać dziecko, aby dbało przy tym o zdrowie, np. siadało w odległości co najmniej 60 cm od monitora, grało przy odpowiednim oświetleniu, nigdy nie ustawiało maksymalnej jasności ekranu, nigdy nie grało w stanie zmęczenia.

Jeśli powyższe metody zawodzą, rodzice mogą na określony czas zabronić dziecku używania komputera – do momentu, jaki zostanie przez nich wyznaczony (do kiedy uznają to za słuszne). Jeśli podejmą taką decyzję, powinni stanowczo, spokojnym głosem poinformować dziecko, dlaczego tak zdecydowali, bez wdawania się z nim w dyskusję. Jeżeli pomimo to są zaniepokojeni i mają potrzebę porozmawiania o tym ze specjalistą, powinni zwrócić się o pomoc do pedagoga szkolnego lub psychologa w poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Internet ma hipnotyczną moc, może działać jak narkotyk i tak samo powodować uzależnienie. Psycholodzy i terapeuci w swoich wypowiedziach prasowych czy w mediach podają, że coraz więcej ludzi cierpi na tzw. internetoholizm, czyli uzależnienie od internetu. Wielu dorosłych, którzy poznali niszczące skutki wpływu sieci na swoje życie (depresja, izolacja, zanik aktywności życiowej, rozbicie związku, kłopoty finansowe), korzysta z ich porad, bo chce to zmienić. Dzieci są zafascynowane internetem, a komputer jest ich ulubioną „zabawką” — i to właśnie one są szczególnie narażone na przyciągającą i uzależniającą siłę działania sieci. Nie można dopuścić do tego, aby internet stał się prawdziwym życiem dziecka, bo prowadzić to może do powstawania różnych zaburzeń w jego funkcjonowaniu, m.in. trudności w relacjach z rówieśnikami, niechęci do nauki i obowiązków szkolnych, osłabienia koncentracji uwagi czy innych konsekwencji zdrowotnych (skrzywienie kręgosłupa, wady wzroku, osłabienie sprawności fizycznej).


* Artykuł stanowi fragment książki pt. „Dziecko w sieci. Wydanie II” Bartosz Danowski, Alicja Krupińska (Wydawnictwo Helion 2016).

Alicja Krupińska jest psychologiem, pracuje w poradni psychologicznej, prowadzi diagnozę i terapię dzieci i młodzieży z zaburzeniami emocjonalnymi, zaburzeniami osobowości, dzieci wykorzystywanych seksualnie. Prowadzi także grupy edukacyjne dla dorosłych z zakresu umiejętności psychospołecznych i interpersonalnych.

Bartosz Danowski – 41 lat, autor licznych książek informatycznych, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu, rzeczoznawca Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz ekspert Urzędu Marszałkowskiego do spraw oceny wniosków unijnych sektora IT.
Pisze z myślą o Czytelnikach, stara się aby przekaz w jego książkach był prosty i zrozumiały dla każdego odbiorcy. Prywatnie „tatko” 5 letniej Zochy, mąż Agaty oraz wujek Jakuba Danowskiego – autora książki „Minecraft. Crafting, czary i świetna zabawa”.

Różności

Jak dobrać kolory ścian?

27 czerwca 2016

„Nie ma jednej prostej, generalnej wytycznej, którą można się posługiwać malując wnętrza. Jednak istnieje kilka zasad, o których warto pamiętać.

[pullquote align=”right”]Pamiętajmy, że najistotniejszy cel, jaki chcemy osiągnąć to taki, by w naszych wnętrzach czuć się dobrze i komfortowo.[/pullquote]

Wpływ światła naturalnego na odczucie koloru

Istotny przy dobieraniu kolorów do wnętrz jest kąt padania promieni słonecznych oraz nasycenie światła. To od ilości i barwy światła zależy jak ostatecznie postrzegamy dany kolor. Układ pomieszczeń w domu powinien być taki, aby najwięcej światła znajdowało się strefie dziennej. Strefa nocna – sypialnia, powinna znajdować się od północy lub wschodu. W ten sposób nasz tryb życia dopasowuje się do naturalnego cyklu dobowego. W pokoju usytuowanym na wschodzie, po przebudzeniu powita nas słońce, co zmotywuje nas do działania, wieczorem zaś panuje tam przyjemny półmrok, a więc można zrelaksować się i odprężyć. Zlokalizowanie sypialni po wschodniej części domu, czy mieszkania, nie zawsze jest możliwe, jednak niezbędne jest uwzględnienie nasłonecznienia pomieszczeń. W pokoju po stronie wschodniej światło będzie ostre, więc wszystkie zimne barwy wydadzą się jeszcze zimniejsze. Dobrze jest więc wcześniej pomyśleć, czy na takim efekcie nam zależy.

Kolory – tło dla umysłu

Decyzja o wyborze kolorów powinna być powiązana z funkcją poszczególnych wnętrz. Niska ciepło – ta barwa pobudza mózg, aktywizuje go do działania, wysoka – wprowadza w stan uspokojenia,  wyciszenia. Kolory ciepłe są więc dobrym towarzyszem do spania, natomiast barwy zimne dodadzą nam energii w pomieszczeniach przeznaczonych do pracy, czyli w biurach, gabinetach. Stereotypowo z wrażeniem ciepła, przytulności, kojarzymy barwy słońca – żółcie, czerwienie, pomarańcze.

[pullquote align=”right”]Jednak nie każdy żółty jest tzw. kolorem ciepłym – może być zarówno zimny żółty, jak i ciepły niebieski[/pullquote]

Chcąc uzyskać w mieszkaniu efekt, przytulnego gniazdka i atmosfery relaksu, warto przede wszystkim postawić na kolory pastelowe i stonowane.

Białe ściany

Jest też dobra wiadomość dla miłośników białych ścian – wcale nie muszą z niej rezygnować. Są sposoby i na to, żeby mieszkanie pomalowane na biało nie przywodziło na myśl szpitalnej sali, nie wydawało się sterylne czy surowe. Jednym z takich rozwiązań jest operowanie cieniem. Jeżeli pod farbę zastosujemy tapety z włókna szklanego, taka ściana nie będzie gładka – nieco przyciemniona, za każdym razem inna – w zależności od tego, pod jakim kątem się na nią spojrzy. Podobnie efekt przytulności uzyskamy stosując sufity wielopoziomowe, gzymsy, czyli wszystkie te rozwiązania, które dodają pomieszczeniu wewnętrznej estetyki i załamują odcień bieli.

Ciemne ściany – tak czy nie?

Jedną z głównych barier, która powstrzymuje nas przed pomalowaniem ściany/ścian (albo nawet sufitu) na ciemne kolory jest fakt, iż ciemne barwy optycznie zmniejszają pomieszczenie. Rzeczywiście, o wiele łatwiej stosować ciemne odcienie w pokojach dużych, przestronnych – wtedy trudniej narazić się na gafę. Nie oznacza to jednak, że mała sypialnia, pokój dziecięcy czy biuro, muszą być pomalowane na biało, jasnożółto, czy np. jasnozielono. Jedna ze ścian, koniecznie ta, na którą pada naturalne światło, może być ciemna, np. ciemnofioletowa. Reszta kolorów (pozostałych ścian, dodatków, mebli itd.) powinna być dobierana według tej samej palety, dla ciemnego fioletu będą to pozostałe odcienie tego samego koloru oraz odcienie różu. Ważne jest to, by dobierać kolor z próbnika kolorów, znajdując się fizycznie w pomieszczeniu, a nie tylko np. na podstawie fotografii. Po znalezieniu się na miejscu może się bowiem okazać, że naturalne światło zasłania drzewo, albo mieszkanie jest niedoświetlone ze względu na umiejscowienie na parterze. Wtedy ciemna ściana przytłoczy pokój, tym samym wywołując w nas przygnębienie.

Ciemne kolory rozwiążą problem wąskich i długich korytarzy. Paradoksalnie w tym przypadku ciemna barwa nie zmniejszy, a spowoduje harmonię. Stanie się tak, gdy ściany długie pomalujemy na jasno, a krótkie (np. tę zamykającą korytarz) na efektowny, ciemny kolor. Oczywiście warto i tutaj zastosować się do reguły dobierania barw zgodnie z paletą.

Praktyczne rady w doborze barw

Jak dobierać kolory pod kątem ilościowym? Pamiętajmy, że główna barwa to ok. 60-70%, a jeden  z kolorów, najprawdopodobniej ten najciemniejszy, to ok. 10%, czyli nic innego jak wiśnia na torcie, którą mogą stanowić poduszki na kanapie, elementy na zasłonach, ramki na zdjęcia, obrazki na ścianach, flakony, świeczki ozdobne, czy inne dodatki dobrane według naszych upodobań.

Nie zapominajmy też o doborze dobrej jakości farb. Ten sam kolor zazwyczaj wygląda zupełnie inaczej w przypadku farby z supermarketu (nawet tej uznawanej powszechnie za dobrą), a farby profesjonalnej. Jeżeli chcemy mieć modne, żywe i inspirujące wnętrze – nie oszczędzajmy. Tak jak w wielu innych przypadkach, tak i tutaj – za jakość niestety trzeba zapłacić. Jednak bez obaw – zwykle mieszkanie pomalowane farbami profesjonalnymi wychodzi tylko kilkaset złotych drożej niż w przypadku farb tańszych. A efekt? Bezcenny.”

[label style=”grey”]Fragment pochodzi z DARMOWEJ publikacji „Uwaga remont!” Ireny Zajdel.[/label]
Różności

Jak uczymy się salsy? (6 poziomów salsy)

25 maja 2016

Proces uczenia się

Ile czasu potrzeba, by stać się dobrym tancerzem?

Zależy to całkowicie od Ciebie, od tego, jak szybko się uczysz, ile czasu poświęcasz na ćwiczenia, jak dużo lekcji pobierasz. Także od wyboru instruktora, Twojego i jego zaangażowania, a w końcu od tego, co wg Ciebie oznacza „dobry”.

Jaki jest Twój cel?
– Być wystarczająco dobrym partnerem?
– Świetnie tańczyć?
– Osiągnąć poziom „zawodowca”?

Oczywiście stanie się wystarczająco dobrym partnerem zajmuje mniej czasu, niż zostanie artystą/mistrzem/zawodowcem, a każdy przypadek jest inny i wszyscy uczymy się w innym tempie. Pamiętaj o tym, że niektórzy mogą mieć już doświadczenie taneczne w innych stylach, więc nie zniechęcaj się, jeśli coś przychodzi Ci trudniej niż im. Zdobycie umiejętności dobrego tancerza może zająć tygodnie lub lata, w zależności od Twojej ambicji i włożonego przez Ciebie wysiłku.

Nie bądź zaskoczony tym, że najlepsi tancerze tańczą czasem stosunkowo krótko, a inni uczyli się i doskonalili przez lata. Niektórzy „wymiatacze” mogą tańczyć po kilka miesięcy, jednakże w tym okresie mogli mieć mnóstwo zajęć grupowych i prywatnych, tańczyć 6 nocy w tygodniu na imprezach i ćwiczyć obroty i ozdobniki w każdej wolnej minucie.

Niewielu tancerzy może pozwolić sobie na tego rodzaju inwestycję czasu i pieniędzy, i nie jest to konieczne. Możesz stać się bardzo dobrym tancerzem, biorąc jedną lekcję w tygodniu, pod warunkiem, że będziesz wystarczająco dużo ćwiczył. Praktyka czyni mistrza. Pamiętaj, im więcej wysiłku w to włożysz, tym więcej zyskasz. Wreszcie ważne jest, abyś cieszył się samym procesem uczenia się. Wyznacz sobie rozsądne cele i baw się. Pamiętaj o powodach, dla których zacząłeś tańczyć, i celach, jakie sobie wtedy wyznaczyłeś. Wyjdź z domu i tańcz!

6 poziomów salsy

Pewnego dnia uczeń poprosił mnie o wyznaczenie zakresu umiejętności, które są potrzebne do osiągnięcia określonego poziomu zaawansowania. Po przemyśleniu odpowiedziałem:

Poziom 1
Poziom początkujący. Dwie osoby uczą się, jak tańczyć, by nie deptać sobie po palcach lub nie robić sobie innej krzywdy.

Poziom 2
Partner i partnerka tańczą do muzyki, robiąc kroki podstawowe i figury w jednym rytmie.

Poziom 3
Partner wykonuje bardziej skomplikowane figury i kroki. Para zaczyna używać przestrzeni w bardziej interesujący sposób, robiąc rotacje i zmiany kierunku, ciągle utrzymując płynność.

Poziom 4
Partner przestaje martwić się o własne kroki i zaczyna z łatwością prowadzić partnerkę, stale utrzymując kontrolę. Nie tylko wykorzystuje umiejętności prowadzenia, ale rozumie też, czego potrzebuje partnerka. Na tym etapie partner próbuje już „pokazać” swoją partnerkę i tworzy bardziej rozbudowane figury.

Poziom 5
Partner i partnerka zaczynają bawić się rytmem. Stosują synkopy, zmiany, zwolnienia, przyspieszenia, akcenty i zatrzymania, po czym bez problemu wracają do rytmu.

Poziom 6
Na tym, najwyższym, poziomie tancerze stają się „fizycznymi instrumentami” muzyki. Jeśli oglądałaby ich głucha osoba, mogłaby zrozumieć muzykę, obserwując tylko ich ruchy. Partner prowadzi partnerkę w tańcu, zaznaczając zatrzymania, akcenty, różnice w poziomie energii i nastroju każdej piosenki. Stąd każdy ich taniec wygląda inaczej. Kiedy można wczuć się w uderzenia muzyki, a partner daje możliwość wykonania ruchu, który je akcentuje, zapewniony jest dreszczyk emocji i satysfakcja z tańca.”

[label style=”blue”]Fragment pochodzi z książki Jacka Perduty „Sekrety Salsy”.[/label]
Różności

Każdy tańczyć może… trochę lepiej lub trochę gorzej! Cz. 2

20 kwietnia 2016

Hej!

Witaj w kolejnej części mojego salsowego cyklu. Jeżeli nie miałeś jeszcze okazji zapoznać się z jego wcześniejszą częścią, to zapraszam tutaj. Szanuję Twój czas, więc jeśli pozwolisz, to od razu przejdę do konkretów i przekażę Ci kolejne „Sekrety Salsy”.

No to zaczynamy!

Jeżeli ktoś dopiero rozpoczyna swoją taneczną przygodę i zobaczy na zajęciach parę, która trenuje już od dłuższego czasu… powiedzmy 2 lata, to będzie pod wrażeniem ilości figur i tempa ich poruszania się po parkiecie. W głowie pojawia się wtedy pewna wątpliwość typu: „Ja chyba nigdy nie będę tańczył tak jak oni”, „to nie dla mnie”, „nie dam rady”.

Spokojnie. Jest to coś naturalnego.  Można to porównać do wielu innych życiowych sytuacji, kiedy ktoś jest w jakimś konkretnym obszarze bardziej doświadczony od nas. Doskonale zdajemy sobie wtedy sprawę z tego, ile pracy jeszcze przed nami. A skoro czytasz mój artykuł, to jestem przekonany, że lubisz realizować ambitne wyzwania i doskonale wiesz, o co mi chodzi 🙂

Taniec do przede wszystkim dobra zabawa w doborowym towarzystwie. Twoje umiejętności są tylko jednym z wielu czynników, które wpływają na dobre samopoczucie osoby, z którą tańczysz Salsę. Bardzo istotną rolę odgrywa tutaj Twój nastrój, poczucie humoru czy szeroki uśmiech. W mojej książce „Sekrety Salsy” pokazuję bardzo dokładnie, w jaki sposób komunikować się na wysokim poziomie, będąc na samym początku przygody z tańcem.

Z każdym kolejnym tygodniem zajęć Twoje umiejętności będą na coraz to wyższym poziomie. Daj sobie trochę czasu na swój rozwój. Gdy zaczniesz myśleć w ten (właściwy) sposób, to za kilka kolejnych miesięcy zobaczysz, jak wiele osiągnąłeś. Uważaj, bo efekty Twojej pracy mogą być naprawdę szokujące!

Jeżeli masz do mnie jakieś pytania, to zapraszam do zadawania ich w komentarzu do tego artykułu. Z chęcią na wszystkie odpowiem. Przy okazji zachęcam do zapoznania się z moją książką, którą miałem przyjemność opublikować za pośrednictwem wydawnictwa „Złote Myśli”.

Zobacz „Sekrety Salsy” tutaj.

Do zobaczenia na tanecznym szlaku,
Jacek Perduta

Różności

Każdy tańczyć może… trochę lepiej lub trochę gorzej! Cz. 1

15 kwietnia 2016

No właśnie! Jak to jest z tym tańcem? Czy najważniejsze są jak najlepsze umiejętności? A może wystarczy opanować podstawy i z uśmiechem bawić się aż do białego rana? W tym artykule odkryjemy „Sekrety Salsy”. OK… zatem włączamy muzykę!

W mojej karierze zawodowej jako instruktor tańca przeszkoliłem już tysiące osób. Zdecydowana większość z nich przychodziła do mnie z zamiarem zdobycia kolejnych ciekawych doświadczeń. Nauka tańca wiązała się dla nich z poznaniem nowych osób, znalezieniem długo oczekiwanej drugiej połówki, aktywnym spędzaniem wolnego czasu, a nawet nawiązywaniem interesujących kontaktów biznesowych!

Już kilka razy zdarzyło mi się być na ślubie moich kursantów! Współpracuję również na płaszczyźnie biznesowej z ludźmi uczestniczącymi w moich warsztatach. Z uśmiechem na ustach patrzę na to, jak szybko nawiązywane są kolejne znajomości oparte na wspólnej pasji 🙂 Podjęcie decyzji o wzięciu udziału np. w kursie Salsy… może stanowić mały, aczkolwiek bardzo istotny krok dla rozwoju każdego z nas!

Wielu z nas myśli, że taniec jest dla młodych. Przecież jak ma się już rodzinę, wychowane dzieci, odpowiedzialną pracę… to nie można tak szaleć. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak błędne jest to przekonanie. Moimi uczniami są lekarze, adwokaci, sprzedawcy, psycholodzy, nauczyciele, prezesi firm i przedstawiciele wielu innych zawodów. Najstarsze osoby mają ponad 60 lat! Uwierz mi proszę na słowo… wiek nie jest tutaj żadnym ograniczeniem!

Kiedyś spotkała mnie nawet bardzo zabawna historia. Na zajęcia przyszła Pani, która… w szkole podstawowej uczyła mnie języka polskiego. Mieliśmy doskonałą okazję do tego, aby powspominać stare, dobre czasy i wymienić się swoimi doświadczeniami. To było naprawdę super!

Zdobyte na moich kursach umiejętności kursanci wykorzystują w trakcie pełnych energii imprez tzw.: „Salsoteka”. Stanowi ona doskonałą okazję do wspólnych spotkań, zacieśnienia relacji i doskonałej zabawy w tanecznym rytmie! Jest to naprawdę coś niesamowitego! Być może będziemy kiedyś mieli okazję się spotkać na jednej z nich? Jeśli tak, to… zapraszam na drinka 😉

W kolejnej części cyklu „Każdy tańczyć może… trochę lepiej lub trochę gorzej” zdradzę Ci kilka kolejnych „Sekretów Salsy”. Przy okazji zachęcam do zapoznania się z moją książką, którą miałem przyjemność opublikować za pośrednictwem wydawnictwa „Złote Myśli”.

„Sekrety Salsy”

Do zobaczenia na tanecznym szlaku,
Jacek Perduta

Różności, rozwój osobisty i osiąganie celów

Inicjatywa i przywództwo

4 października 2013

Im więcej dowiaduję się o przywództwie – tym lepiej wyglądają moje relacje. Gdy sobie temat „odpuszczam” – tracę nie tylko ja, ale i ci, którzy są obok mnie.

W tym tygodniu ponownie przeczytałam „Prawa sukcesu V i VI” Napoleona Hilla. Czytałam i podkreślałam. A część z tego, co podkreśliłam – zapisałam. 🙂

Zapraszam do lektury:

  • Nikt nie mógłby zostać skutecznym i sprawnym przywódcą, czy podjąć inicjatywę w jakimś wielkim przedsięwzięciu bez solidnej wiary w siebie.
  • Przywództwo jest niezbędne do osiągnięcia sukcesu, a Inicjatywa jest bazą, na której buduje się cechy potrzebne do Przewodzenia.
  • Czymże jest Inicjatywa? Jest to ta niezmiernie rzadka cecha, która zachęca – nie, zmusza – człowieka do zrobienia tego, co powinno być zrobione, nawet jeśli nikt mu tego robić nie kazał.
  • Czym jest Inicjatywa? Powiem ci. To robić to, co trzeba, nie czekając na stosowne polecenia.
  • Przywództwo to coś, do czego musisz się wprosić; samo nigdy nie będzie się narzucać.
  • Rzeczywista wartość każdego kursu leży nie w samym kursie, ale w użytku, jaki z niego uczynisz.
  • Musisz zapanować nad nawykiem zwlekania i wyeliminować go ze swojego charakteru.
  • Zwlekanie jest śmiertelnym wrogiem wszystkich, którzy chcieliby zostać przywódcami w jakimkolwiek przedsięwzięciu.
  • Ci, którzy pracują wyłącznie dla pieniędzy, otrzymują zawsze zbyt niskie wynagrodzenie, obojętnie, ile by nie zarabiali.
  • Pieniądze są potrzebne, ale wielkich nagród w życiu nie da się zmierzyć w dolarach i centach.
  • Żadna ilość pieniędzy nie mogłaby zastąpić szczęścia, radości i dumy odczuwanych przez człowieka, któremu uda się wykopać głębszy rów, zbudować lepszą zagrodę dla kur albo czyściej zmyć podłogę czy ugotować lepszy posiłek.
  • Jedynym twoim ograniczeniem jest to, które ustalisz sobie we własnym umyśle.
  • Czas pracy nie dłuży się tym, którzy w pracy są szczęśliwi.
  • Jedynym sposobem na uzyskanie szczęścia jest rozdawanie go innym.
  • Człowiek najlepiej się uczy, próbując nauczać innych.
  • Ludzie żwawo, ochoczo i dobrowolnie pójdą za kimś, kogo czyny świadczą, iż jest osobą posiadającą inicjatywę.
Różności

Dobrych świąt!

30 marca 2013

Życzymy Wam radosnych, rodzinnych Świąt Wielkanocnych, odpoczynku i dobrych przemyśleń 🙂

Wielkanoc

Różności

Życzenia od Złotych Myśli

24 grudnia 2012

Wszystkim naszym Czytelnikom życzymy wspaniałych i radosnych świąt, tego, aby Wasz każdy dzień był taki, jaki chcecie. A jeśli pragniecie zmian – zacznijcie je wprowadzać już dziś!:-) PS I dużo śniegu!

 

Życzenia świąteczne

Różności

Wasza finansowa wędka

17 grudnia 2012

Wędka może być jednym z najlepszych prezentów, jakie komuś możesz dać. A gdyby to była wędka finansowa? Polecamy książki o finansach – dla lepszego życia i budowania niezależności finansowej – do 21.12 poniższe publikacje w wersjach drukowanych i audio CD są tańsze:

Bogać się, kiedy śpisz   Myśl jak człowiek biznesu  Czwarta droga  Zarabianie PRAWDZIWYCH pieniędzy  Jakie decyzje finansowe...

Różności

Spotkanie z autorką „Coach yourself”, Anną Kopciowską

27 listopada 2012

Jeżeli szukasz zmiany w swoim życiu i nie wiesz, jak oraz kiedy zacząć i co zrobić, aby to zmienić, zapraszamy na wieczór autorski i spotkanie z coachem i trenerem rozwoju osobistego – Anną Kopciowską, autorką książki Coach yourself – w Zamościu 29 listopada 2012 roku w klubie SOBIEPAN, Rynek Wielki 3, o godzinie 17.00.

Continue Reading…

Wyszukano w Google m.in. przez frazy:

Różności

Czas na zmiany (i prezent dla Ciebie – 29,90 zł) :-)

26 listopada 2012

Spraw, żeby czas na zmiany nadszedł właśnie teraz – otrzymasz w zamian od nas 29,90 zł do wykorzystania na ebooki i audiobooki w MP3.

Czas na zmiany„Czas Na Zmiany” to coś więcej niż tylko „kolejna książka”. Jest to przeniesione na kartki papieru szkolenie, z którego powstał PROGRAM ZMIANY OSOBISTEJ. To sprawdzona wiedza, która ma wprowadzić zmianę i wywrzeć duży wpływ na Twoje życie, dać Ci impuls do działania. Pomyśl o tym, że teraz przed Tobą jest na wyciągnięcie ręki szansa na zmiany. Właśnie teraz, w tej chwili możesz zacząć serię przełomowych zmian w swoim życiu. Pamiętaj, zmiana zaczyna się na długo zanim zaczniesz coś robić. Zmiana zaczyna się w momencie, kiedy podejmujesz decyzję, że chcesz zmiany.

Szczegóły tutaj >

Różności, rozwój osobisty i osiąganie celów

Bajka z sukcesem w tle (nie tylko dla najmłodszych)

17 października 2012

Bajki z sukcesem w tle

Od najmłodszych lat człowiek nabiera przekonań, obserwuje zachowania dorosłych i je naśladuje. A gdyby ktoś już wtedy, gdy byliśmy dziećmi, powiedział nam, że możemy osiągnąć to, co sobie zamierzymy, że to od myślenia i postawy wszystko się zaczyna?

Przeczytajcie bajkę o kaczce, Zuzi i studni życzeń 🙂 Zaczyna się tak:

Continue Reading…

Wyszukano w Google m.in. przez frazy:

Co nowego?, Różności

„Jestem zafascynowany tym dniem” [Structogram za pół ceny]

12 października 2012

Dzisiaj w weekendowym dealu, zamiast publikacji, proponujemy coś, co może trwale wpłynąć na jakość Twojego życia: chodzi o szkolenie Structogram® (przeczytaj więcej).

Tylko w ten weekend, jeśli zrobisz rezerwację, drugi bilet na Structogram® otrzymasz za połowę ceny.

„Z wielu szkoleń, które odbyłem, to po prostu jest pierwszym, które było dla mnie, dziękuję” – Roman Pawlak

Continue Reading…

Różności, Zapowiedzi

Co ma wspólnego Dante z NLP?

13 września 2012

Chcielibyście się spotkać z Dantem?:) Oto fragment dialogu ze spotkania narratora z autorem Boskiej Komedii – dialog pochodzi z książki, którą wydamy już we wtorek (jej tytuł to NLP według Dantego):

NLP według Dantego

— Nauczyłeś się postępować racjonalnie. I tu jest pułapka. Racjonalnie to znaczy jak? Czy to znaczy logicznie?
— Oczywiście, logicznie. Należy rozpatrzyć i przeanalizować wszystkie za i przeciw. Następnie podjąć najbardziej logicznie korzystną decyzję.
— A skąd wiesz, że podjąłeś właściwą? Po czym to poznajesz?
— Gdy podejmę właściwą decyzję, czuję ulgę, a często satysfakcję.
— Czyli, jak słyszę, badasz emocjonalnie logikę decyzji.
— Gdy nie mam pewności co do tego, że będzie to właściwa decyzja, muszę to przemyśleć jeszcze raz, często poradzić się kogoś, przedyskutować z kimś.
— Myślę, że coś kręcisz. Z jednej strony wydaje ci się, że postępujesz logicznie, a z drugiej mówisz o emocjach: o uldze, satysfakcji, braku pewności. Zdawałeś kiedyś egzaminy?
— Tak, oczywiście.
— Idąc na egzamin, czułeś się pewnie?
—Nie zawsze. Przecież może się zdarzyć, że dostanę pytanie, na które nie znam odpowiedzi. I na to muszę być przecież przygotowany.
— Znowu mówisz głupoty. Jeszcze nie wiesz, co się zdarzy, a już musisz przemyśleć, co się może zdarzyć. Mówisz, że musisz być przygotowany. Spodziewam się, że chciałbyś powiedzieć: muszę być przygotowany na najgorsze. Wiesz, co to znaczy „samospełniająca się przepowiednia”?
— Wiem, spotyka nas to, co przewidzieliśmy. Czyli chcesz mi zasugerować, że jeżeli coś mi się nie uda, to ja to spowodowałem? Przecież logicznie myśląc, może się coś nie udać. Wiele razy tak się dzieje i na to muszę być przecież przygotowany. Cała racjonalność polega na analizowaniu i przygotowaniu się na różne możliwości, w tym również na sytuacje, których przewidzieć się nie da.
— Kręcisz. Mówisz, że są sytuacje, których przewidzieć się nie da, a chcesz je przewidzieć. Zapomniałeś, co mówiłem ci na początku. Powiedziałem: ucz się na swoich sukcesach. Czy umiesz jeździć na rowerze?
— Oczywiście.
— Przypomnij sobie, jak uczyłeś się tej umiejętności. Analizowałeś po każdym upadku jego przyczynę, czy też po prostu próbowałeś i próbowałeś, aż w końcu zacząłeś jeździć? A może, zanim wsiadłeś na rower, analizowałeś wszystkie możliwe przypadki i upadki?
— Widziałem, jak jeżdżą na rowerach moi koledzy, niektórzy nawet bez trzymania kierownicy. Widziałem również ich upadki, ale one nie były ważne. Też chciałem jeździć bez „trzymanki”. Patrzyłem, jak śmigają z górki. To było fascynujące patrzeć, jak pędzą.
— Zatem uczyłeś się nie przez obserwowanie niepowodzeń. Uczyłeś się, zauważając sukcesy. Mam dla ciebie pewną niespodziewankę.
— Chyba niespodziankę.
— Słuchaj, mam dla ciebie kilka niespodziewanek. Niepodziewanka to jest coś, czego się nie spodziewałeś. Czytałeś Boską Komedię wiele razy. Wiesz, że całość to alegoria. Wiesz też, że liczby w tej księdze są ważne. Wiedziałem, że cię spotkam. I dlatego w tej księdze zawarłem również coś dla ciebie. Jaka liczba często towarzyszy ci w życiu?
— No, nie wiem, nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Wiem, że jesteś mistrzem liczb. Spotkałeś boską Beatrycze dokładnie w połowie Boskiej Komedii. Ciekawe, co chciałeś powiedzieć, umieszczając to spotkanie dokładnie w środku dzieła. A wracając do twojego pytania, chyba liczba 28 ciągle się powtarza.
— Masz rację. A jaki mamy dzisiaj dzień?
— Dzisiaj jest siódmy września.
— Czyli siódmy dzień dziewiątego miesiąca. Tak więc w każdej 28. pieśni w okolicach 79. wiersza zostawiłem wiadomość dla ciebie. I nie tylko dla ciebie.
— Mistrzu, czytałem Boską Komedię wiele razy, ale nie pamiętam dokładnie, nie umiem jej na pamięć. Czy możesz dzisiaj przypomnieć mi, powiedzieć, co napisałeś?
— Oczywiście, mogę. W części Piekło, pieśń 28., wiersz 79. napisałem dla ciebie: „Pod Cattolicą tyran ich dokona; z łodzi strąceni będą od wioślarzy, mając u szyi kamienne brzemiona”. W części Czyściec, pieśń 28., wiersz 79.: „Może mój uśmiech zatrzyma was w podziwie, lecz psalm: Cieszyłeś mię w podziwie Panie! Światłem ćmy waszej będzie niewątpliwie”. W części Niebo: „Jako się na górze rozjaśnia i piększy strop wypuklonej lazurowej czary…”.

Ciąg dalszy nastąpi 🙂

Wyszukano w Google m.in. przez frazy:

Różności

Kto poradzi sobie w XXI wieku?

12 września 2012

Kto czytał Bogatego ojca, biednego ojca, pewnie wie już, jak zostać wolnym finansowo i śledzi wszelkie nowinki na ten temat.

Kto poradzi sobie w XXI wieku? Kto, według Roberta Kiyosaki, jest zwycięzcą? Czy każdy jest w stanie wygrać? Zobaczcie dynamiczny film z Robertem w roli głównej:

Biznes XXI wieku